Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Anonimowa podłość w internecie
dodano 27.10.2010
Wielki wstyd dla uczestników portali dyskusyjnych!
Co na to admin portalu? Pewnie nic, choć ma swoje wytyczne -
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi.
Zasady Opinii
Zasady dodawania opinii oraz wpisów na forum. Czego nie wolno?Będziemy usuwać opinie, które:zawierają treści dyskryminujące rasę, narodowość, język, religię, a także nawołujące do przemocy lub posiadające charakter pornograficzny, są wulgarne, zawierają słowa powszechnie uznane za niecenzuralne, naruszają zasady współżycia społecznego,
[…]
obrażają osoby publiczne,
[…].
A co na to osoba obrażana albo ktokolwiek z jej rodziny lub spośród znajomych? Najlepiej, aby nikt z nich tu nie zaglądał, bowiem większość wypowiedzi to menelowate opinie osób, które zapewne są przeciętnymi Polakami, nawet pewnie dość wzorowymi, jednak po dorwaniu się do klawiatury pozwalają sobie na chuligaństwo.
Z pewnością, gdyby była konieczność zarejestrowania się na podstawie pełnych danych, zaś w przypadku obraźliwych wypowiedzi byłyby te treści kasowane a uczestnicy strofowani i przekazywani do ogólnej bazy danych, to życie byłoby znacznie piękniejsze w internecie.
Ale przecież Polak potrafi i:
- adminowi nie zależy na surowej kontroli, bo straci czytelników,
- adminowi nie chce się kontrolować i kasować, bo to przecież jakaś dodatkowa praca,
- admin ogłasza regulamin, który nie jest przestrzegany i który nie miał być chyba nigdy przestrzegany,
- admin uzyskując pozwolenie na prowadzenie portalu zadeklarował, że będzie przestrzegać zasad etykiety (piękne deklaracje, ale wyszło, jak zwykle),
- użytkownik może podać nieprawdziwe dane i nikt ich nie sprawdzi.
Czy osoba obrażana przez menelowatych antyfanów może zażądać od admina skasowania wpisów niezgodnych z regulaminami? Pewnie może, ale chyba jeszcze nie było takiego przypadku. A szkoda, bo w końcu coś może by się zaczęło zmieniać w przyjaźniejszym kierunku.
Ponadto na różnych portalach użytkownicy podają cudze nazwiska, podszywając się po znane postacie (np. Hitler, Monroe), przyjmując aż wulgarne lub tylko wulgarnawe niki, podając prowokacyjne nazwy miejscowości jako miejsca zamieszkania lub nauki (np. Danzig, Auschwitz, Breslau).
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW