Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Polak o Włoszce, Włoszka o Polaku...
dodano 26.03.2007
Literatura jest cudem. Daje możliwość stwarzania nowych światów, ich przeobrażania i urządzania. Literatura jest cudem, bo potrafi zawładnąć człowiekiem totalnie i absolutnie, wciągając w wir swej metafizyki na wszystkich swych płaszczyznach.
Powracając do kwestii przyjemniejszych stwierdzić trzeba, że jest to książka, z której emanuje magia boskiego Buenos. Ciepłe kamienie pod stopami, zapomniane i wijące sie jak węże uliczki. Place, placyki, podwórka. Spokój, ukojenie. Jest to skromna, starannie unikająca taniego językowego efekciarstwa książka. Ale tkwi w niej jakiś czar, budzi fascynację, zauroczenie... Na swoich niewiele ponad 200 stronach książka czaruje magią pełnego tajemnic i słodkiego hedonizmu artystowskiego Buenos. "Gombrowicz i Buenos Aires" to dzieło sugestywne, niespokojne, dwuznaczne i wreszcie oryginalne, urzekające grą barw i warsztatem, zrodzone jakby z radości rejestrowania obrazu podpowiadanego przez pamięć i uczucia. Historia ta, odczytywana powierzchownie, może niektórym wydawać się zbyt nużąca, bo wymaga nieco innego podejścia - zanurzenia się w zupełnie nieefektowną, szarą rzeczywistość i jej nieśpieszny rytm. I dopiero wtedy okazuje sie być aż gęstą od znaczeń i sugerowanych zaledwie, starannie wysublimowanych emocji. "Gombrowicz i Buenos Aires" to książka poruszająca wysmakowanym językiem i lekkością słowa, co jest niestety tak rzadkim przymiotem obecnie wydawanych pozycji.
Literatura jest cudem. A cuda mają to do siebie, że albo się im wierzy i ufa bezgranicznie, albo się je ignoruje. Ja zaufałem. I nie żałuję, bo każdorazowy kontakt z taką książka jak na przykład "Gombrowicz i Buenos Aires" to doznanie wyjątkowe, niezapomniane i takie, którego przeżycie z serca Państwu polecam.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW