Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Swoboda żeglowania - przykład mazurski
dodano 05.04.2007
Założę się, że każdy wśród swoich najbliższych znajomych ma osobę, która była na mazurach w rejsie na jachcie. Spytaj, ile z tych osób wie, że uszło z życiem z bardzo niebezpiecznej żeglugi śródlądowej.
Obecnie Mazury są równie piękne, jedyne, co się zmieniło przez kolejne lata, to szeroko rozumiany rozwój. Powstały piękne duże porty jachtowe jak w Giżycku czy w Mikołajkach ze swoimi stacjami benzynowymi, zwiększyła się ilość osób spędzających wolne chwile na jachcie, przez co odżyły i zaczęli lepiej prosperować wszelacy czarterujący jachty i sprzęt wodny. Doszło do tego, że w Mikołajkach wybudował się hotel Gołębiewski. W chwili obecnej stare DZ`ty można spotkać sporadycznie na szlaku wielkich jezior mazurskich, za to ludzie, którzy na nich pływają, są wyjęci z epoki dzikich mazur. Obecnie na Mazurach nie ma już tak dużych obozów żeglarskich, teraz młodzież i rynek stawia na jakość i wygodę, przecież to ma być wypoczynek więc po co się mo(ę)czyć?
Chociaż wiem, że to nie możliwe, ale chciałbym, aby każdy mógł doświadczyć tego cudownego uczucia, które jest znane każdemu żeglarzowi, gdy po całym dniu zmagania wpływa do gwarnego portu i z oddali już słychać dźwięk gitar, trzask palonych gałęzi i gromkie: "...cztery piwka na stół...".
Drodzy Czytelnicy, jeszcze nie jest za późno i jest w czym wybierać. Oferta jachtów i rejsów na mazurach jest mnoga. Zapraszam wszystkich do poznania tego, jak twierdzi związunio (Polski Związek Żeglarski), szalenie niebezpiecznego świata żeglarstwa, a gwarantuję, że będziecie przez cały pozostały okres poza sezonem śpiewać: "gdzie ta keja a przy niej ten jacht...".
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW