Jeśli antyliberalizm, to również gospodarczy!
dodano 26.05.2008
Jako zwolenniczka teokracji i prawicowego autorytaryzmu, uważam, że państwo powinno mieć wiele do powiedzenia w kwestii ekonomii. Najlepiej, by opiekowało się obywatelem tak, jak rodzice opiekują się dziećmi...
Nie będę ukrywać, iż zaskoczył mnie sposób, w jaki użytkownicy pewnych serwisów internetowych przyjęli mój felieton pt. "Krótka rozprawa o tym, że własności prywatna i państwowa są jednakowo potrzebne". Myślałam, że skoro powołałam się na dobro przeciętnego obywatela, powinnam zostać poparta przez wielu Czytelników. Tymczasem zasypano mnie ostrymi, nie do końca obiektywnymi komentarzami... Ponieważ niektóre osoby nie zrozumiały moich postulatów, jestem zmuszona ponownie poruszyć temat kapitalizmu i socjalizmu/komunizmu. Jak napisałam w "Krótkiej rozprawie...", nie popieram żadnego z tych trzech systemów gospodarczych.
Jako zwolenniczka teokracji i prawicowego autorytaryzmu, uważam, że państwo powinno mieć wiele do powiedzenia w kwestii ekonomii. Najlepiej, by opiekowało się obywatelem tak, jak rodzice opiekują się dziećmi. W cywilizowanym kraju żaden człowiek nie powinien być bezdomny, pozbawiony opieki medycznej, środków do życia czy pomocy w razie jakiegoś nieszczęścia (np. powodzi, suszy). Nawet prywatny przedsiębiorca, który stracił cały swój majątek, powinien mieć prawo do jako-takiego odszkodowania. Zadaniem państwa jest opieka nad obywatelem, lecz nie nadopiekuńczość, połączona z "uszczęśliwianiem na siłę" (Jeśli ktoś nie życzy sobie "jałmużny", powinien mieć prawo, by z niej zrezygnować!). To zupełnie tak, jak z dobrymi rodzicami, którzy nie odmawiają dzieciom obiadu, ale i nie zmuszają ich do zjedzenia wszystkiego. Dobrzy rodzice posiadają swoje przedmioty, jednak nie odbierają dzieciom tego, co należy do nich. Państwo powinno mieć własne instytucje, aczkolwiek nie może przywłaszczać sobie własności obywateli (bo to by była kradzież!). Czy państwo może mieć swoją telewizję? Tak! Jeśli jednak ludzie wyrażą taką chęć, powinni mieć prawo do utworzenia własnej. Czy państwo może założyć szpital? Nawet powinno! Ale pan Iksiński, zamożny lekarz i filantrop, także może to zrobić. Czy państwo może wspierać biedne dzieci? Tak! To jego "psi" obowiązek! Ale każdy człowiek dobrej woli powinien pomagać potrzebującym...
Działalność prywatnych przedsiębiorców jest jak najbardziej wskazana, bowiem przynosi korzyść wielu ludziom. Gdyby jednak doszło do jakichś poważnych nieprawidłowości, państwo powinno być zobowiązane do delikatnej interwencji (To tak, jak z dobrymi rodzicami, którzy pozwalają dzieciom się bawić, dopóki nie dochodzi do bójki)! Naturalnie, "ostatnie słowo" powinno należeć do owych prywatnych przedsiębiorców.
wróc do artykułów