Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Marzenie warte miliony
dodano 23.05.2011
Na pewno marzyłeś nieraz o tym, jak pięknie byłoby, gdybyś dostawał pensje za oglądanie ukochanych rozgrywek piłkarskich albo zarabiał na przesłuchiwaniu ulubionych płyt? Niektórym udało się ze swojej pasji zrobić biznes...
Przeglądając Internetową Panoramę Firm w poszukiwaniu kolejnych bohaterów tego artykułu moje oczy, jako że od zawsze jestem miłośniczką psów nie mogły nie zatrzymać się na kolorowej i opatrzonej licznymi fotografiami wizytówce kolejnego przedsiębiorstwa jakie mam zamiar opisać. O ile istnienie hoteli wydaje się rzeczą oczywistą, tak działanie takich placówek dla zwierząt jest już ciekawym i nowym na naszym rynku zjawiskiem. Chociaż może wydawać się to fanaberią, jak się okazuje większość osób korzysta z usług takich placówek z powodów czysto praktycznych, po prostu nie mając gdzie zostawić pupila w czasie delegacji czy urlopu. Zwłaszcza w sezonie letnim mają pełne ręce roboty – nie raz klienci kupują wczasy last minute i później z dnia na dzień szukają wolnych „kwater” dla zwierzaka. Prawdopodobnie to zadecydowało o skorzystaniu z reklamy w internetowym katalogu, dzięki której znalazłam tą firmę. Oczywiście wszystkie zwierzęta otoczone są kompleksową opieką i zdziwiłby się ten kto sądzi, że trzymane są w warunkach zbliżonych do tych panujących w polskich schroniskach. Każde traktowane jest z uwzględnieniem wytycznych zostawionych przez właścicieli. A wymagania niektórych zakręconych na punkcie swoich pupili ludzi są często porównywalne z tymi stawianymi przez gwiazdy… „Maks nie je karmy z drobiem i bawić się może tylko swoją czerwoną piłeczką. Dodawaj mu co dzień do śniadania łyżkę oleju itd. itd.” – przypominają mi się słowa mojej koleżanki gdy zostawiała mi na tydzień swojego yorka…
Wydawać by się mogło, że niektóre rzemiosła już wymarły i nijak nie da się zrobić na nich interesu. Są jednak firmy, które przeczą temu stwierdzeniu… Za przykład użyję przedsiębiorstwo pana Marka zajmujące się produkcją i dystrybucją wojskowych kapeluszy i beretów oraz innych elementów historycznych ubiorów. Czy komuś to dziś potrzebne? Okazuje się, że tak. Miłośników inscenizacji historycznych i pasjonatów mody minionych epok nie brakuje. A przecież gdzieś trzeba ubrać żołnierzy uczestniczących w inscenizacji bitwy warszawskiej czy strażników przechadzających się po ruinach zamków w całej Polsce. A porządne nakrycie głowy i wypolerowana broń to wizytówka każdego wojaka – w tej kwestii nic nie zmieniło się mimo upływu lat.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW