Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Od Parku Narodowego Kakadu do Fukushimy
dodano 30.05.2011
Aborygeński klan Mirarr od kilkudziesięciu lat sprzeciwia się górnictwu uranu w Parku Naodowym Kakadu. Seniorka klanu Yvonne Margarula przypomniała, że uran z Kakadu był eksportowany z Australii na potrzeby japońskiego sektora energetycznego.
O ile miejscowym Aborygenom nie udało się powstrzymać ani zablokować powstania kopalni Ranger to wytrwale stawiają opór wobec wydobycia złóż rudy uranu w Jabiluka. W 1971 roku Pancontinental Mining Ltd. oraz Getty Oil Company Ltd Development podpisały umowę w dziedzinie poszukiwania uranu. Pierwsze złoża rudy w Jabiluka znajdujące się 25 km od istniejącej kopalni Ranger, odkryto w listopadzie 1978 roku. Dzisiaj koncesja Jabiluka ma 72 km kwadratowe powierzchni i zawiera ponad 141 tysięcy ton uranu. Należy więc do jednego z największych znanych, niezagospodarowanych złóż uranu na świecie. Podobnie jak złoża Ranger tak i te zlokalizowane w Jabiluka znajdują się w obrębie rodowych ziem klanu Mirarr. Już we wrześniu 1978 roku gazeta Bussines Magazine Rydge napisała: „Sprzeciw (Aborygenów) wobec rozwoju w Jabiluka jest dobrze znany. Ta opozycja jest jeszcze głębsza aniżeli w stosunku do Ranger”. Przeciwko kopalni Pancontinental w Jabiluka opowiedziała się dwójka starszych klanu: Toby Gangale oraz Bill Neidji. Pomimo tego australijski rząd zatwierdził prawo do wierceń wskazując, że nie istnieje prawny wymóg, który nakładałby konieczność otrzymania zgody od Aborygenów. Decyzją rządu zdziwiony i rozgniewany był Przewodniczący Rady Ziem Północnych (NLC), Galarrwuy Yunupingu, który powiedział: „Aborygeni w okolicy są całkowicie przeciwni projektowi Jabiluka ze względu na zagrożenia dla środowiska”. Pomimo tego od początku lat 1980. wielu działaczy NLC idąc ramię w ramię z Parcontinental zaczęło lobbować za kopalnią. Członkowie klanu Mirarr byli namawiani i naciskani do tego stopnia, że zaczęli wierzyć, że powstanie kopalni Jabiluka jest równie nie uniknione jak wcześniej Ranger. Pod wpływem nacisków Mirarr wyrazili zgodę i NLC podpisało z Pancontinental umowę na rozwój górnictwa w Jabiluka. Nowy australijski rząd Boby’ego Hawka zmienił jednak dotychczasową politykę gospodarki surowcowej i postanowił w 1983 roku powstrzymać ekspansję górnictwa. Projekt Jabiluka został zablokowany na następne 13 lat.
Po śmierci Toby Gangale’a liderką klanu Mirarr została jego córka Yvonne Margarula. Yvonne twierdzi, że jej ojciec polecił jej ochronę Jabiluki pomimo umowy podpisanej w 1982 roku. W 1991 roku firma Pancontinental od wielu lat wyczekująca na zmianę kursu politycznego postanowiła zrzec się prawa do utworzenia kopalni w Jabiluka na rzecz Energy Resources of Australia Ltd (ERA), operatora w pobliskiej kopalni uranu w Ranger. Obecnym właścicielem spółki jest międzynarodowy koncern Rio Tinto, który posiada 68% udziałów w ERA. W 1992 roku klan Mirarr oraz inni Aborygeni poinformowali Radę Ziem Północnych (NCL), że nie zgadzają się na kontynuacje planów eksploatacji w Jabiluka. W 1994 roku Yvonne Margarula napisała do australijskiej Partii Pracy aby ta nie zmieniała swojego stanowiska w sprawie górnictwa w Jabiluka. Wszystko wywróciło się jednak do góry nogami gdy premierem Australii został John Howard, który sformował nowy konserwatywny rząd. Pomimo, że podczas kampanii wyborczej Howard mówił, że plany wydobywcze w Jabiluka nie będą realizowane to po objęciu rządów rozpoczął zatwierdzanie projektu w trybie przyśpieszonym.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW