Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Celebracja picia napojów alkoholowych
dodano 20.09.2008
Jak pić alkohol z klasą, umiarem a zarazem z przyjemnością? Każdy gatunek i trunek niesie ze sobą ciekawe doznania....
Czystą, jak sama nazwa wskazuje, pije się czystą, a zatem bez zanieczyszczeń colą, sokiem, tonikiem czy innymi zbędnymi gadżetami dla mięczaków. Tak było, jest i będzie- jak by to określić czysta polszczyzną. To jest jak dogmat, a jak wiadomo, do dogmatów jesteśmy przywiązani, wypiliśmy to z mlekiem matki i niech tak będzie. Mimo iż od niedawna powoli , powoli pojawia się w naszym społeczeństwie kultura (bo jeszcze nie moda…) na picie drinków z wódką, to jednak i tak przy barze najpopularniejszym zamówieniem związanym z tym słowiańskim napitkiem jest kultowe „setkę proszę”, choć ostatnio podzielone bywa przez dwa , a więc : „Pięćdziesiątkę czystej proszę!”. A na imprezach domowych czy polskich weselach, nie sądzę aby kiedykolwiek i którykolwiek (na szerszą skalę) z moich rodaków bawił się w robienie drinków z wódką (może poza wódką z sokiem dla mniej zaradnej niewiasty). I tu z kolei, zagłębiając się w tę sferę celebracji spożywania czystej, istnieją co najmniej dwie odmiany kultywowane w naszym kraju. Pierwsza, jak dla mnie lepsza, bo ma większe znaczenie społeczne, to popularne picie „po góralsku”, a więc z jednego kieliszka przepijając do sąsiada o obowiązkowo strzepując to co pozostało na dnie na ziemie (czy aby to li tylko higiena, czy też archetypowe zachowania Junga pozostawione nam wraz z genami przez starożytnych ojców?). Drugi sposób to picie na raz, każdy ze swego kieliszka wraz z wygłoszeniem toastu. I oczywiście nie można w tym miejscu zapominać o generalnej zasadzie związanej z celebracja picia napojów alkoholowych, w tym przypadku wódki, w Polsce, naszego narodowego trunku, obejmującej oba powyżej opisane style- wódki nie pije się z byle kim!! A kto wódki nie pije ten kabluje albo ma coś do ukrycia i boi się pod wpływem emocji, niewątpliwie towarzyszą spożywaniu, przepraszam, celebracji alkoholu, wygadać. A to ważny czynnik kulturowo- społeczny.
Inną zacną formą celebracji napojów alkoholowych jest ryt dotyczący picia cognac’u, lub innego rodzaju brandy. Oto wytrawny koneser idąc za przykładem konesera wina, bierze ów drogi (sercu) przecież trunek, z winem- jak by nie było- mający wiele wspólnego, bo z wina robiony, w kieliszku do swej dłoni i podgrzewa go ciepłem swego ciała. Jest to prawdopodobnie jedna z niewielu okazji by zaobserwować jak człowiek przekazuje swa ciepłotę napojowi wyskokowemu z alkoholem, a nie odwrotnie- napój wyskokowy człowiekowi.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW