Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Tusk, Smoleńsk i kibice
dodano 02.11.2011
Sytuacja w kraju a sytuacja na stadionach, czyli co kibice zarzucają Tuskowi.
Tu nie chodzi tylko o samą katastrofę i powierzenie remontu samolotu po zawyżonej cenie w niewłaściwe, niesprawdzone miejsce, co mogło przyczynić się do tragedii, zważywszy na znaczną ilość usterek po tym genialnym remoncie, ale i o to, co nastąpiło potem. Największym policzkiem dla naszej suwerenności i godności było zrzeczenie się przez Tuska na rzecz Rosji inicjatywy w prowadzeniu śledztwa i pierwszeństwa dostępu do wielu dowodów, mimo istnienia międzynarodowej umowy pozwalającej na wspólne prace komisji polsko – rosyjskiej i niestosowalności konwencji chicagowskiej do samolotów wojskowych. Teraz to, co stwierdziła tzw. komisja Millera oparte jest niemal w 100% na tym, co otrzymaliśmy od Rosjan, będących stroną w tej sprawie, a wrak leży nadal na lotnisku Smoleńsk – Siewiernyj, mimo, że już dawno powinien być sprowadzony do Polski i szczegółowo zbadany.
Tusk odrzucił też apele o działanie na rzecz powołania rzetelnej międzynarodowej komisji, podpisane przez setki tysięcy Polaków i ofertę pomocy ze strony NATO, zapewniając nieświadomych wielu porażających zaniechań rodaków o dobrych intencjach Kremla. W to mogli jednak uwierzyć tylko ci, którzy nie wiedzą, jakim państwem jest Rosja i do czego KGB-iści są zdolni – wystarczy kliknąć w Google „obozy filtracyjne w Czeczenii” albo sprawdzić ilu w Rosji zginęło dziennikarzy. Te „dobre intencje” i „właściwie prowadzone śledztwo” putinowskiej Rosji były od początku do przewidzenia i zostały już wielokrotnie brutalnie zweryfikowane, ostatnio na przykładzie ekshumacji śp. Zbigniewa Wassermanna, z której wynika niezbicie, iż sekcja zwłok posła została sfałszowana w ponad 90%. A przecież Ewa Kopacz, którą Tusk teraz zrobił Marszałkiem Sejmu zapewniała z trybuny sejmowej, że Polacy byli przy sekcjach i że wszystkie szczątki zostały dokładnie przebadane, mimo, iż znajdowano je jeszcze kilka miesięcy po tym pamiętnym wystąpieniu.
W tej sytuacji ten krzyż przed Pałacem Prezydenckim, o który toczyło się tyle kontrowersji nabiera zupełnie innego wymiaru – to krzyż narodu, który wie, że został skrzywdzony, choć wmawia się nam, że państwo zdało egzamin. To dlatego z taką wściekłością atakowano ten krzyż i gromadzących się przed nim ludzi.
Ci sami ludzie, którzy odpowiadają za gaszenie zniczy na Krakowskim Przedmieściu namawiali nas do składania zniczy na grobach sowieckich najeźdźców i okupantów. Ci sami, którzy mówią o upolitycznianiu tragedii smoleńskiej doprowadzili do rozdzielenia wizyt w Katyniu za plecami polskiego prezydenta, wykorzystując obchody katyńskie do własnych celów politycznych. Ogranicza się lekcje historii w szkołach, a bolszewikom pod Ossowem w rocznicę „cudu nad Wisłą” próbuje stawiać okazały pomnik, przy poparciu urzędującego prezydenta Komorowskiego i protestach okolicznych mieszkańców. Kubie Wojewódzkiemu, który profanował na antenie polską flagę i parodiował krzyż minister kultury powierza organizację koncertu inaugurującego polską prezydencję w Unii Europejskiej. Inny skandalista, który podarł Biblię podczas jednego ze swych występów, po czym nagranie, na którym nazwał katolików „największą zbrodniczą sektą” trafiło do Internetu, zostaje uniewinniony przez sąd z zarzutu obrazy uczuć religijnych i zatrudniony jako „ekspert muzyczny” w Telewizji Polskiej.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW