Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Dzień Zaduszny, a słowiańska mitologia i obrzęd Dziadów
dodano 03.11.2011
Śmierć oraz sposób jej pojmowania ściśle łączyły się z naukami Kościoła. Nie była więc ona ostatecznym końcem, a jedynie przejściem do innego, lepszego świata. Stanowiła jedynie kres biologicznych, doczesnych działań człowieka.
Rytuały ułatwiające przejście do świata zmarłych
Niegdyś, jednym ze sposobów zapewnienia pomyślności zmarłemu był zwyczaj wkładania różnych przedmiotów do trumny. Z uwagi na trudy, które musi pokonać dusza zmarłego w drodze do nieba zaopatrywano go w kromkę chleba i buteleczkę wody święconej która miała okazać się niezbędna w dniu sądu ostatecznego. W wielu przypadkach wszystkie te czynności wypływały z obawy przed nękaniem żywych przez duchy zmarłych, dlatego częste było zaopatrywanie nieboszczyków w ich osobiste przedmioty. Na Śląsku, jeśli ktoś umarł nocą, należało obudzić pozostałych domowników. Rozpowszechnione było bowiem przekonanie, że nieboszczyk może pociągnąć za sobą śpiącą osobę. Kolejnym, częstym zachowaniem był zwyczaj zasłaniania luster i wszystkich szklanych przedmiotów oraz zatrzymywanie zegara. Śmierć dla zmarłych oznaczała kres ich ziemskiego czasu. Od tego momentu ich dusze opuszczały sferę profanum. W Europie, jak i w świecie muzułmańskim wierzono, że zwierciadła posiadają moc więzienia dusz nieboszczyków. Obawiano się porywania osób żyjących przez dusze zmarłych uwięzionych w zwierciadłach.
Ciało nieboszczyka również podlegało pewnym rytuałom. Oprócz obmywania, zakładania specjalnie przygotowanego na tę okoliczność stroju dbano o to, by powieki i usta zmarłego zawsze były zamknięte. Wszystko po to, by ustrzec się wywołania lub wypatrzenia osoby żyjącej i porwania jej do świata zmarłych. Często brodę nieboszczyka podwiązywano chustą. Na Śląsku reakcja na stratę bliskiej osoby powinna być daleka od lamentu i głośnego płaczu. Takie zachowanie mogło utrudnić zmarłemu odejście z tego świata. Pożądano postawy pełnej umiaru, spokoju i godności. Nie należało płakać jeszcze z innego powodu. Noc poprzedzająca Wszystkich Świętych była czasem spotkania dusz zmarłych w kościołach, które niosły wiadra wypełnione wylanymi za nie łzami. Inne wierzenie mówiło, iż płacz za zmarłym spowoduje, że w ich grobach będzie stała woda.
Właściwości ludzkiej duszy
Według słowiańskiego folkloru dusze mogą podlegać działaniom różnych sił, wzruszać się, przestraszać i przez to odchodzić na jakiś czas, bądź zostać zaatakowane przez demony czy choroby. Zewnętrzną oznaką opętania jest kołtun, widoczny gołym okiem pod postacią skręconych włosów, lecz tak naprawdę gnieżdżący się wewnątrz ciała człowieka, skręcający i splątujący wnętrzności. Innym stosowanym niegdyś terminem oznaczającym choroby wywołane przez demony był postrzał objawiający się nie inaczej jak pod postacią nagłego i kłującego bólu. Niektóre podania głoszą, iż osoby, które przyszły na świat z oznakami odmienności, np. urodziły się z zębami, posiadają dwie dusze, jedną ludzką, drugą zwierzęcą. Dwie dusze, swoją i dziecka, miały posiadać również kobiety w ciąży. Po śmierci jedna dusza udawała się do nieba, natomiast druga przyjmowała postać strzygi czy upiora. Teoria dwóch dusz jest alternatywą dla koncepcji naturalnej bądź nienaturalnej śmierci człowieka. Śmierć nie zawsze oznacza pełnego przejścia na drugą stronę. Znachor, wiedźma czy płanetnik są przykładami takich istot. Ich najważniejszą funkcją jest pomoc w przywracaniu zachwianej równowagi między tym co ziemskie, a tym co tajemnicze i złowrogie.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW