Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Przyłączmy Polskę do Anglii!
dodano 06.09.2007
„I have a dream” Martin Luter King
Tak mi się przyśniło, co będzie u nas za 20 lat. Jest piękny poranek (tak zazwyczaj zaczyna się u nas dzień, zanim włączy się telewizor). Wychodzę na dwór. Potykam się o...
A po co jeździć do Anglii się pytam?
Kiedy tak ostatnio poczytałem w Internecie i w prasie wypowiedzi tych, którzy wyjeżdżają z Polski do pracy za granicę i nie zamierzają wrócić, oraz tych, co się właśnie do tego wyjazdu szykują, poczułem się dziwnie. Porzucony? Zły? Nie wiem. Rzuciłem okiem w Internecie na jedną z ofert pracy, gdzie napisano, że pokojówka w Liverpoolu zarobi w tydzień więcej niż nasz lekarz po dwóch miesiącach 24 godzinnych dyżurów! I zasępiłem się jak Stańczyk na obrazie Matejki. Coś trzeba zrobić, aby to zmienić! Zaraz, zaraz... a po co mamy jechać na wyspy za chlebem? - pomyślałem - Przyłączmy nasz kraj do Anglii! – i puściłem wodze fantazji. TAK! Stwórzmy Zjednoczone Królestwo Anglii, Walii, Irlandii i Polandii (The country formally known as Poland). Skoro tacy Szkoci nie chcą należeć do Zjednoczonego Królestwa, wskoczymy na ich miejsce i to z pocałowaniem w rękę. Stwórzmy nową Unię Lubelską czy Londyńską jakąś taką! Jak kiedyś Polska z Litwą. Oczywiście niech będzie bardziej realna i obejmie wszystko, w tym władzę i sądownictwo. Oddajmy się pod panowanie królowej Elżbiety II. Podobno Australijczykom jest bardzo źle pod jej panowaniem. W głowach im się poprzewracało. Ale to normalne na dole kuli ziemskiej. Żaden problem. Przecież możemy ich zastąpić w roli poddanych. Póki Czesi nie będą pierwsi. Im poddawanie (się) lepiej wychodzi. I potem nie będzie się mi tu sir Bob Geldof żalił na koncercie w Polsce, że na jego występie w Anglii było więcej Polaków niż w Polsce. I że było ich tam więcej niż Anglików. Wprowadzimy angielskie przepisy, ustawodawstwo, ubezpieczenia, podatki i płace.
Zalety takiego szalonego pomysłu? Ależ proszę bardzo. Ludzie chętniej wrócą do Polski, wiedząc, że czekają ich takie same prawa i przepisy jak na Wyspach. Że zarobki będą takie same. Że zakładając firmę, nie będą musieli bić światowego rekordu czasu zakładania firmy i pozyskiwania wszystkich niezbędnych 150 pozwoleń. Oraz przepraszania urzędników za to, że im przeszkadzają. I każdy się ucieszy, bo będą tylko dwie partie do wyboru, z prostym programem i prostymi nazwami. Byle burak tak ławo w Izbie Lordów nie zasiądzie. My nie będziemy musieli emigrować.
Anschluss w stylu dobrowolnym
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW