Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Platforma przed wyzwaniem
dodano 24.10.2007
Wybory bez niespodzianki: Platforma Obywatelska wyprzedziła PiS i obejmie władzę w parlamencie. Pytanie tylko, czy będzie ją – na wzór poprzedników – pełnić dla samego jej utrzymania, czy też zrealizuje swoje hasło: By żyło się lepiej.
Platforma tego błędu nie może powielić i wydaje się, że nie powieli. Po publikacji nieoficjalnych wyników wyborów, koalicja z PSL wydaje się przesądzona; w niektórych zaś kwestiach partia Tuska jest też zdolna do współpracy z LiD. Mając tak szerokie możliwości, jakie otwiera przed nią objęcie władzy, PO staje przed wielką szansą, ale też jeszcze większym wyzwaniem. Musi – zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami – zmienić Polskę tak, aby żyło się lepiej.
I zmiany te nie mogą polegać na rozliczaniu przeszłości czy też powoływaniu nowych służb specjalnych. Nie mogą polegać na działaniu na granicy prawa, aby przejąć kontrolę nad prokuraturą, sądami i Trybunałem Konstytucyjnym. Wreszcie – nie mogą polegać na burzeniu autorytetów i kwestionowaniu ważnych momentów III RP. Podobne praktyki w wykonaniu PiS doprowadziły do wspomnianego skłócenia społeczeństwa, a ostatecznie – również do klęski ekipy rządzącej. Już wiemy zatem, że nie tędy droga. Zmiany dokonywane przez Platformę powinny być perspektywiczne, dotyczyć przyszłości, a nie rozliczania przeszłości i zmieniania historii.
Liczni publicyści zastanawiają się, czy nowe rządy będą powrotem do III RP, kontynuacją IV RP czy też może tworzeniem kolejnej, V RP. Tak naprawdę nazwa jest najmniej istotna. Platforma może wizję swojej Polski nazwać jakkolwiek - Trzecią, Piątą, a nawet Siódmą czy Dziesiątą RP; ważne jedynie, by zmiany dążące do jej utworzenia były korzystne dla ludzi, dla Polski oraz jej polityki wewnętrznej i zagranicznej i integracji z Europą. Tak czy inaczej, Aleksander Kwaśniewski trafnie obwieścił koniec IV RP rządzonej przez PiS. Wydaje się to być dobrym prognostykiem.
Dla Jarosława Kaczyńskiego celem zasadniczym było pełnić władzę tak, by ją utrzymać i za wszelką cenę – często na granicy prawa – przeforsować własne pomysły. Dla Donalda Tuska priorytetem będzie dogodzenie wszystkim Polakom, a nie tylko wybranym grupom społecznym. Lider PO zaproponował w niedzielny wieczór, po ogłoszeniu sondażowych wyników, odśpiewanie hymnu. Obiektywnie patrząc, wykazał się na tym polu umiejętnościami o wiele większymi niż jego poprzednik. Być może to znak, że i kierowany przez niego rząd okaże się bardziej tolerancyjny i profesjonalny, a i pozostali politycy Platformy Obywatelskiej podejdą do stojącego przed nimi wzywania z pełną odpowiedzialnością.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW