Start
Profil
Pino quizy
pino gry
o pino
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie

Interes na lustracji

dodano 10.11.2007
Interes na lustracji

Niektórym się wydaje, że do osiągnięcia w życiu sukcesu najpierw trzeba ciężko pracować, a przy tym być przyzwoitym. Okazuje się ostatnio, że niekoniecznie. Ciężko pracować nie zawadzi, ale już z tą przyzwoitością bywa różnie.



Teraz znów słychać o kolejnym skruszonym współpracowniku tajnych służb. I znów ceni się go za to, że publicznie wyznał swoje winy. Kilkanaście lat ich nie wyznawał, choć już wówczas zajmował wysokie stanowiska. Ruszyło sumienie? A może chodzi o to, że przepisy się zmieniły i wyznać swoje grzechy po prostu musiał? Ale, jak słychać, dla niektórych jest to wyraz wręcz heroizmu. Wystarczający, by i w tym wypadku widzieć go na stanowisku państwowym.

Takich przykładów jest więcej i zapewne będą się one cyklicznie pojawiać nadal. Czy można z tego wyciągać jakieś wnioski? Na przykład takie, że nie ma znaczenia, do jakich łajdactw posunąłeś się w przeszłości. Ważne, byś wyznał publicznie swoje grzechy, publicznie przeprosił i wszystko masz odpuszczone. Dla wielu, jak widać, staje się to przepustką do zaszczytów.

Jeśli tak, to całe te akcje z powszechną lustracją mają chyba jedynie na celu wyszukiwanie odpowiednich kandydatów do obsadzania stanowisk państwowych.

Przez kilkanaście lat powstało wiele różnych list z rzekomymi czy prawdziwymi tajnymi współpracownikami. Figurują tam nazwiska wielu znanych, wielu zasłużonych, uznawanych dotąd za autorytety. Co z tego jest prawdą, oceniać powinny sądy. Na razie ocenia to społeczeństwo. Ostro, jednoznacznie, bez zabawy w rozpatrywanie niuansów czy okoliczności. Kapuś to kapuś.

Ale wydaje się, iż zamiast sądów pojawiła się właśnie inna droga, prosta i dająca niektórym profity. Publiczne wyznanie grzechów i równie publiczne przeproszenie. Władza docenia szczerość. Nawet odpowiednio wynagradza. A jeszcze jak się do całego tego wyznania doda, że wprawdzie kapusiem, to i owszem, było się, ale za to nic i nigdy się żadnemu esbekowi nie przekazało, to może nawet i aureolę wyrychtują koledzy z konspiracji.

TW wszelkiego autoramentu zapraszamy zatem do hurtowych spowiedzi i przepraszania.
Stanowisk ci u nas dostatek.

Witold Filipowicz
Warszawa
mifin@wp.pl

wróc do artykułów
 
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Aby dodac komentarz należy się zalogować.
 
REKLAMA
 
UŻYTKOWNIK: witold_filipowicz
avatar

O mnie
W serwisie od:
19.12.2006
Dodaj do znajomych

 
INNE OD witold_filipowicz
 
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
 
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
21.09.2009 10:24:34
02.06.2009 19:31:08
09.06.2009 18:03:13
27.04.2009 18:23:22
 
zobacz więcej
 
Społeczność Witamy w serwisie Pino.pl. Nasz serwis to

nowoczesny portal społecznościowy

w pełni tworzony przez naszych Użytkowników. Dołącz do naszej społeczności. Poznaj świetnych ludzi, kontaktuj się z nimi, baw się rozwiązując quizy, graj w gry, twórz własne blogi, pokazuj swoje zdjęcia i video. Pino.pl to serwis społecznościowy dla wszystkich tych, którzy chcą świetnie się bawić, korzystać z wielu możliwości i poznać coś nowego. Społeczność, rozrywka, fun, ludzie i zabawa. Zarejestruj się i dołącz do nas.
Pino
Reklama
O Pino
Polityka prywatności
Pomoc
Regulamin
Blog
Reklamacje
Kontakt
Polecane strony
Darmowy hosting
Playa.PL - najlepsze gry
Filmiki
Miłość
Prezentacje