Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Żeński pierwiastek za kamerą
dodano 07.12.2007
Podobno istnieje przyzwolenie na krytykę kobiet-filmowców. Jak to możliwe? - zapytacie. Prawda jest taka, że pojawia się coraz więcej pytań bez odpowiedzi i coraz mniej wiary w siłę pierwiastka żeńskiego.
Znana reżyserka Katarzyna Krosny jest żywo związana ze Szwedzkim Instytutem Filmowym. Polega on na tym, że wybiera się tam pięciu ekspertów – konsulentów, którzy w czasie trzyletniej kadencji mają możliwość przydzielenia subwencji państwowej na wybrane filmy. To oni decydują o tym, co ma być pokazywane na festiwalach. Współpracuje z czołówką reżyserów całej Skandynawii. Była szefem produkcji „Anioła Stróża” Suzanne Osten, nominowanego siedmiokrotnie do nagrody Felixa. Wyprodukowany przez nią dla szwedzkiej telewizji serial "Raport do nieba", uznano za jedną z dziesięciu najlepszych produkcji telewizyjnych na świecie. Reżyserka opowiadała kiedyś, iż wydawało jej się, że interesują ją wyłącznie ciekawe produkcje. Jej zdaniem „trudniej jest kobietom – producentkom, ponieważ istnieje przekonanie że kobiety nie radzą sobie z dużymi budżetami”. Prywatnie reżyserka nadal realizuje kino artystyczne.
W Szwecji dużo mówi się o równouprawnieniu. Wprowadzono tam nawet specjalny paragraf dotyczący tego problemu. Po jego zatwierdzeniu okazało się, że aż czterdzieści procent szweckich filmowców to grono kobiet. Metoda ta była niezwykle skuteczna i z całą pewnością można by zastosować ten system również w Polsce.
Z kolei w Stanach Zjednoczonych istnieje organizacja o nazwie „Women in Film and
Television”, która działa od lat siedemdziesiątych. Około dwudziestu procent znaczących twórców to kobiety. Wiele mówi się tam sesjach networkingowych – metodach stosowanych
przy promowaniu kobiecych festiwali filmowych oraz o mentoringu – partnerskiej relacji między mistrzem a uczniem polegającej na kreującej umiejętności ucznia.
Tak wiele jest prominentnych kobiet, które w przemyśle filmowym osiągnęły sukces. Mamy Lenę Einhorn, która pracowała dla Lifetime Television w Nowym Jorku i która wyprodukowała dwugodzinny dramat "Stateless, arogant and lunatic", nagrodzony Prix Europa. Mamy Barbarę Sass – wybitną scenarzystkę i reżyserkę filmowa po PWSF w Łodzi, która w latach osiemdziesiątych była przewodniczącą Koła Reżyserów Stowarzyszenia Filmowców Polskich, a dziś jest laureatką wielu prestiżowych nagród filmowych. Obecna na scenie twórczości jest również Márta Mészáros – węgierska reżyserka, żona Miklósa Jancsó. Tworzyła ona w studiu kroniki filmowej w Budapeszcie i w Bukareszcie. Realizowała głownie filmy popularnonaukowe i dokumentalne między innymi na temat prześladowania kobiet. I wreszcie Magdalena Łazarkiewicz, siostra Agnieszki Holland, która ukończyła Wydział Radia i Telewizji, a latach siedemdziesiątych była kierownikiem literackim Teatru im. Jaracza w Olsztynie.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW