Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Polacy są zmęczeni
dodano 02.07.2008
Polacy mają już dość dyskusji o lustracji, "Bolku", "Ketmanie"...
W rozwiniętych demokracjach mówimy – partia XYZ jest liberalna, ale w programie ma też elementy takiej to a takiej doktryny. W Polsce niestety jest odwrotnie – partia Prawo i Sprawiedliwość uchodzi za prawicę, a nawet w retoryce jest – populistyczno - socjalistyczna. I tak jest ze wszystkimi.
Z czego to wynika? Nie z pragmatyzmu politycznego – bo to jest termin oznaczający umiejętność zmiany nastawienia w konkretnych sytuacjach w ramach doktryny. Polskie partie są koniunkturalne – i populistyczne – bez wyjątku. I bez zaplecza ideowego i intelektualnego.
Tego rodzaju sytuacji winny jest rozwój społeczny Polski w ciągu ostatnich 17 lat. I w sensie pozytywnym i negatywnym. Pozytywnym – ponieważ świadomość społeczna jest ściśle skorelowana z poziomem wykształcenia i zamożności. Im społeczeństwo bardziej wykształcone – tym bardziej świadome i swojej i polityków odpowiedzialności za życie polityczne. I jego wybory bardziej świadome.
Świadomy wyborca powinien sobie zdawać sprawę z tego, że jego uczestnictwo w wyborach i życiu społecznym powinno wpływać w prostej linii na poziom życia jego, jego rodziny, na jego życie zawodowe.
Tylko w tym jest szkopuł – w Polsce tak nie jest… ponieważ w Polsce, jako kraju, w którym procesy demokratyczne nie do końca działają, politycy są praktycznie bezkarni, jeżeli chodzi o weryfikację ich obietnic.
Nie ma czegoś takiego, jak weryfikacja wyborcza. System wyborczy, preferujący wybory proporcjonalne, preferuje głosowanie na partie, bloki, nie na poszczególnego przedstawiciela danej społeczności. Jest tak na szczeblu centralnym i lokalnym. Każdy, nawet najbardziej mierny poseł, jeżeli jest posłuszny szefowi swoje partii, i ta partia nie popełniła katastrofalnych błędów politycznych – ma szanse na reelekcje do następnego parlamentu.
Mała frekwencja wyborcza, oraz brak zaangażowania w życie społeczne, wynika z tego, że społeczeństwo widzi, jak mało od niego zależy. Prowadzi to również do tego, że ludzie, którzy mogliby wnieść coś konstruktywnego dla Polski, do życia politycznego – unikają aktywności społecznej, uciekając w sferę biznesu – i w ich miejsce wchodzą miernoty. Cóż sobą reprezentowali tacy ludzie, jak Bosak, Pawłowicz, Mateusz Piskorski ?! Co wnieśli do budowy Państwa?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW