Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Polityczny przegląd AD 2007
dodano 08.01.2008
W polskiej polityce rok 2007 był najgorętszym od dawna. Po wielu bojach i konfliktach z wyimaginowanym układem, nieudany eksperyment zwany IV RP poszedł w odstawkę. Oto przegląd najważniejszych wydarzeń minionych miesięcy.
Na czele Komitetu Organizacyjnego w Polsce stanął premier Jarosław Kaczyński. Różne działania formalne podjął też ówczesny minister sportu, Tomasz Lipiec. Minęło jednak ponad pół roku, które zmarnowano głównie na dyskusje, gdzie w ogóle ma stanąć Stadion Narodowy w Warszawie. Rząd PO okazuje się po tym względem jeszcze gorszy od poprzedników. Co więcej, okazało się, że państwo nie wspomoże finansowo pozostałych miast organizujących turniej. Jak na razie, stadion – i to tylko częściowo – stoi wybudowany jedynie w Poznaniu. Ustawa o organizacji mistrzostw weszła w życie dopiero we wrześniu. Patrząc na powolne procedury i brak zdecydowania, można się obawiać, że Polska nie zdoła zorganizować turnieju.
Samobójstwo Barbary Blidy
Wydarzenia z 25 kwietnia wstrząsnęły polską sceną polityczną i ujawniły niebezpieczeństwo, związane z metodami stosowanymi przez służby specjalne pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. ABW wtargnęła do domu byłej minister budownictwa z SLD, aby dokonać kolejnego spektakularnego zatrzymania pod zarzutem korupcji. Blida uznała jednak, że woli popełnić samobójstwo, niż dać się aresztować na oczach całej Polski – dlatego niepozornie wymknęła się do toalety, gdzie zastrzeliła się.
Kilka miesięcy później ówczesny szef MSWiA Janusz Kaczmarek ujawnił szokujące fakty dotyczące sprawy Barbary Blidy. Twierdził, że nie było mocnych dowodów na jej winę (miała być oskarżona o udział w mafii węglowej i przyjmowanie łapówek), a cała akcja miała stanowić polityczny spektakl. Niektóre partie, w tym LiD, domagały się powołania komisji śledczej do zbadania sprawy jeszcze przed wyborami. Ostatecznie komisja taka powstała w grudniu, a od stycznia rozpocznie działalność. Jej zadaniem będzie wyjaśnienie okoliczności samobójstwa, a także ustalenie, czy służby specjalne złamały prawo, podejmując próbę zatrzymania Blidy.
Ustawa lustracyjna
Chyba żaden inny projekt rządowy PiS nie wzbudził tak wielu emocji. Jarosław Kaczyński i jego współpracownicy zamierzali objąć lustracją m.in. naukowców i dziennikarzy, przez co oświadczenia musiałoby składać ponad 700 tys. osób. O projekcie ustawy mówiło się od miesięcy, weszła w życie 15 marca, jednak naprawdę gorąco wokół sprawy zrobiło się dopiero późną wiosną. Termin składania oświadczeń mijał bowiem 15 maja.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW