Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Ciemna strona Google
dodano 05.02.2009
Kto by nie znał słowa „Google”? Bardzo wiele osób korzysta z Gmail, Picassa czy Google Desktop. Z wyszukiwarki praktycznie każdy i wszystko to jest bardzo dopracowane, efektywne – i za darmo! Nie wydaje Ci się to podejrzane? Oto sekret...
Któregoś pięknego dnia chcąc np. sprawdzić pocztę może się okazać, że tracimy nasze wszystkie emaile, które nagromadziliśmy na naszym koncie Gmail. Nie można protestować, bo na wszystko wyrażamy zgodę. Podobnie z dostępem do naszych danych i z ograniczeniami, które może na nas nałożyć Google, np. jak najbardziej ograniczeniem jest blokowanie danych witryn w wynikach wyszukiwania Google lub nie wyświetlanie ich w ogóle w przeglądarce Chrome.
„11.1 Użytkownik zachowuje prawa autorskie i wszelkie inne przysługujące mu prawa do Treści, które Użytkownik dostarczał, publikował lub wyświetlał w Serwisie lub za jego pośrednictwem. Poprzez dostarczanie, publikowanie lub wyświetlanie treści Użytkownik udziela spółce Google bezterminowej, nieodwołalnej, obowiązującej na całym świecie (globalnej), bezpłatnej i niewyłącznej licencji na reprodukowanie, dostosowywanie, modyfikowanie, tłumaczenie, publikowanie, publiczne wykonywanie, publiczne wyświetlanie i rozpowszechnianie Treści dostarczanych, publikowanych lub wyświetlanych przez Użytkownika w Serwisie lub za jego pośrednictwem. Wyłącznym celem tej licencji jest umożliwienie spółce Google wyświetlania, rozpowszechniania i promowania Serwisów; licencja może zostać odwołana w odniesieniu do niektórych Serwisów, zgodnie z Dodatkowymi Warunkami ich dotyczącymi.
11.4 Użytkownik potwierdza i zapewnia spółkę Google, że posiada wszelkie prawa, kompetencje i upoważnienia konieczne w celu udzielenia powyższej licencji.”
Gdzie Treść to:
„8.1 Użytkownik rozumie, że za wszystkie informacje (takie jak pliki danych, teksty, oprogramowanie, muzyka, pliki audio i inne dźwięki, zdjęcia, pliki wideo oraz inne obrazy), do których ma dostęp korzystając z Serwisów lub za jego pośrednictwem, wyłączną odpowiedzialność ponosi osoba, od której pochodzi taka treść. W dalszej części niniejszego dokumentu informacje takie będą nazywane „Treścią”.”
A Serwis:
„1.1 Korzystanie przez Użytkownika z produktów, oprogramowania, usług i stron internetowych spółki Google (łącznie w niniejszym dokumencie zwanych „Serwisami”, z wyłączeniem usług świadczonych na rzecz Użytkownika przez spółkę Google na podstawie odrębnej pisemnej umowy) (...)”
Każda treść, każdy email, załącznik do emaila, każde zdjęcie lub film wideo zamieszczony w elektronicznym albumie Google – Picassa lub choćby przetwarzane w tym programie, każdy tekst, który tłumaczymy za pomocą Google Translate i wiele innych w świetle tych punktów należy także do Google drogą wieczystej licencji, jakiej udzielamy godząc się na warunki użytkowania produktów Google. Firma może kopiować, powielać, przetwarzać i sprzedawać nasz każdy załącznik w Gmail, każdy materiał na Picassa, a po wypuszczeniu na rynek przeglądarki (Chrome) – każdy plik i treść, która przez nią przejdzie!!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW