Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Idy marcowe
dodano 21.02.2009
Co by było gdyby... czyli alternatywa jednego dnia i jednej nocy marcowej. Wyjęte z kontekstu, którego jeszcze nie ma i który, możliwe, że zostanie napisany.
*
W domu Brutusa panowała ciemność. Jedynie w atrium tliło się światełko. Mężczyzna wszedł tam pewnym krokiem. Ujrzał młodzieńca leżącego na marmurowej posadzce. Kałuża krwi wokół niego zwiększała się z każdą chwilą. Ciepła posoka spływała z nacięć na nadgarstkach. Mężczyzna ukląkł przy umierającym. Poczuł na sobie ciężar jego spojrzenia. Na darmo jednak szukał w nim pogardy. Było w tym wzroku coś na kształt podziwu wymieszanego z rezygnacją. Czarne oczy mężczyzny wpiły się w ciemne tęczówki syna.
- Dlaczego...?
Pytanie zawisło w rozedrganej ciszy. Umierający z najwyższym wysiłkiem poruszył ustami.
- Ojcze... – szept zgasł razem z oddechem.
Świt zastał Gajusza Juliusza Cezara klęczącego w kałuży krwi, z martwym ciałem swego syna w ramionach.
*
Subura ożyła w blasku słońca. Gwar ulicy wdzierał się do budynków. W Rzymie rozpoczynał się nowy dzień.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW