Start
Profil
Pino quizy
pino gry
o pino
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie

Opinia dydaktyka historii o planowanej reformie edukacji historycznej

dodano 19.04.2008
Opinia dydaktyka historii o planowanej reformie edukacji historycznej
Ocena:

Kolejna ekipa MEN przystępuje do reformy edukacji - uczniowie i rodzice już możecie się bać.


Dzięki nawykowi systematycznego przeglądania prasy codziennej

dowiedziałem się, że Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało

reformę programową, obejmującą między innymi edukację historyczną. Nie

byłoby w tym fakcie nic interesującego, gdyby nie to, że nic nie

wiedziałem o tych pracach, a należę do niewielkiej grupy (mniej niż sto

osób) dydaktyków historii, czyli osób, które zawodowo zajmują się

badaniem edukacji historycznej i uważają, iż mają na ten temat sporo

wiedzy. Władze oświatowe najwyraźniej uznały (nie po raz pierwszy

zresztą), że tylko nam dydaktykom tak się wydaje, a w rzeczywistości

nie warto z nami rozmawiać. Wiem, że przynajmniej zdecydowana większość

dydaktyków historii nie uczestniczyła w konsultacjach w sprawie nowej

podstawy programowej do historii (o takie konsultacje poproszono

jedynie kilka osób wchodzących w skład Komisji Dydaktycznej Polskiego

Towarzystwa Historycznego). Co najwyżej możemy, po zapoznaniu się z

materiałami zamieszczonymi na stronie

http://www.reformaprogramowa.men.gov.pl/, wziąć udział w internetowej

dyskusji, w której głos każdego dydaktyka historii będzie tak samo

widoczny jak głos każdego ucznia, rodzica i kogokolwiek, kto zechce coś

napisać na temat nowej podstawy programowej (o ile wszystkie wypowiedzi

nie wylądują w koszu, co zdarzało się z tradycyjnymi listami

uniwersyteckich dydaktyków wysyłanymi do MEN). W zasadzie nie

powinienem być zdziwiony, gdyż sygnały świadczące o tym, że dydaktycy

historii nie są władzy do niczego potrzebni odbieram systematycznie.

Wymienię tylko dwa najbardziej czytelne.
    Po pierwsze - brak

zainteresowania władz oświatowych efektami naszej pracy badawczej.

Przykładowo, nie interesują się konferencjami naukowymi z udziałem

dydaktyków historii. Jesienią poprzedniego roku uczestniczyłem w

organizowaniu konferencji poświęconej współczesnym problemom edukacji

historycznej. Wysłałem kilkadziesiąt zaproszeń do dyrektorów i

nauczycieli szkół średnich, kierownictwa Kuratorium Oświaty i

instytucji dokształcających nauczycieli na Lubelszczyźnie. Nie przybył

nikt i tak jest na każdej konferencji, która dotyczy edukacji

historycznej. Przykład idzie z góry, przecież do MEN nie warto nawet

zwracać się z prośbą o dofinansowanie konferencji lub publikacji

naukowej dotyczącej problemów oświaty. Poza tym, z badaniami edukacji

też nie jest dobrze. Szkoły i władze oświatowe niechętnie poddają się

badaniom prowadzonym przez dydaktyków. Żadna władza oświatowa (od

dyrektora szkoły po ministra) nie zwraca się do nas o udostępnienie

naszych publikacji, które przecież nie są powszechnie dostępne w każdej

księgarni (nakłady często ograniczają się do 300 egzemplarzy).
wróc do artykułów
 
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Aby dodac komentarz należy się zalogować.
 
REKLAMA
 
UŻYTKOWNIK: ZbyszekO
avatar

O mnie
W serwisie od:
16.07.2007
Dodaj do znajomych

 
INNE OD ZbyszekO
 
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
21.09.2009 10:24:34
02.06.2009 19:31:08
09.06.2009 18:03:13
27.04.2009 18:23:22
 
zobacz więcej
 
Społeczność Witamy w serwisie Pino.pl. Nasz serwis to

nowoczesny portal społecznościowy

w pełni tworzony przez naszych Użytkowników. Dołącz do naszej społeczności. Poznaj świetnych ludzi, kontaktuj się z nimi, baw się rozwiązując quizy, graj w gry, twórz własne blogi, pokazuj swoje zdjęcia i video. Pino.pl to serwis społecznościowy dla wszystkich tych, którzy chcą świetnie się bawić, korzystać z wielu możliwości i poznać coś nowego. Społeczność, rozrywka, fun, ludzie i zabawa. Zarejestruj się i dołącz do nas.
Pino
Reklama
O Pino
Polityka prywatności
Pomoc
Regulamin
Blog
Reklamacje
Kontakt
Polecane strony
Darmowy hosting
Playa.PL - najlepsze gry
Filmiki
Miłość
Prezentacje