Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Giełdę Papierów Wartościowych czekają duże zmiany
dodano 24.04.2008
Kilkanaście dni temu Giełda Papierów Wartościowych obchodziła swoje 17 urodziny. Nie tak dawno pisałem o planach GPW dotyczących stworzenia specjalnego segmentu dla tzw. spółek groszowych ,“listy alertów” dla spółek o niskiej płynności.
GPW chce przejmować, tymczasem sama może zostać przejęta. I choć dziś może wydawać się to niedorzeczne, w momencie prywatyzacji stanie się to realne. GPW stanie się spółką publiczną, która będzie mogła zostać przejęta. Pierwsza tego typu informacja pojawiła się kilka dni temu. Zakupem znacznego pakietu GPW zainteresowana jest giełda austriacka. Osoby zainteresowane tematem wiedzą, że giełda w Wiedniu jest jednym z głównych rywali GPW w wyścigu o prymat wśród giełd regionu. Ponieważ w ostatnich latach mieliśmy już przejęcia mniejszych giełd przez większych graczy, niczego nie można wykluczyć.
Coraz więcej chętnych do debiutu na GPW
Z sygnałów jakie płyną z domów maklerskich wynika jednoznacznie, że w najbliższych miesiącach możemy się spodziewać wysypu kilkudziesięciu ofert publicznych. To dobra wiadomość dla drobnych inwestorów, ale przede wszystkim dla inwestorów instytucjonalnych.
Główną bolączką GPW od zawsze była niska kapitalizacja spółek. Zarówno fundusze inwestycyjne, jak i emerytalne, opływając w gotówkę mają duże trudności w dokonywaniu inwestycji właśnie ze względu na małą wartość spółek. Choć na GPW mamy już 360 spółek, to większość z nich jest niewielka, nie mówiąc już o rynku New Connect, gdzie debiutują mini spółki. Znaczną część kapitalizacji GPW zapewnia kilka największych spółek, które zresztą są zagraniczne (np. Unicredit, CEZ). Do debiutu na GPW ustawia się długa kolejka, ale ofert porównywalnych do obecnie prowadzonej, czyli Polsatu Cyfrowego o wartości 1 mld zł, próżno szukać. Bez dużych firm nie ma co liczyć na silną pozycję GPW wśród zagranicznych inwestorów. Często powtarzanym hasłem, które pojawia się przy okazji wymieniana sukcesów polskiej giełdy, jest rekordowa ilość debiutów.
Ubiegłoroczne 81 debiutów na głównym parkiecie może robić wrażenie, ale tylko pozornie. Nie ilość bowiem, a wielkość wpływa na atrakcyjność rynku. Kapitalizacja 81 spółek jest porównywalna do kapitalizacji jednej dużej spółki typu Unicredit. To pokazuje rozmiar naszej GPW i sprawia, że jej plany zostania centrum finansowym Europy Środkowej należy traktować z dużą rezerwą. Myślenie życzeniowe nie zmieni realiów.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW