Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Indianie w Brazylii (listopad 2007 - kwiecień 2008)
dodano 03.05.2008
Depesza odnośnie sytuacji Indian brazylijskich od listopada 2007 roku do kwietnia roku 2008.
Gdy w 2005 roku sędzia rozpatrujący status ziem Rio Pardo zniósł prawa ochraniające newralgiczny obszar, wszyscy, którzy dotąd czekali z założonymi rękami postanowili dać upust swym różnobarwnym ambicjom. Na przestrzeni kolejnych miesięcy i lat terytorium Rio Pardo stało się areną najazdu ludzi zainteresowanych jego eksploatacją.
W ramach torowania sobie dostępu do „nowo otwartego” obszaru doszło do cichych morderstw na członkach plemienia. 29 listopada objęto aresztem osiemnaście osób pod zarzutem mordowania Indian oraz przestępstw przeciwko środowisku naturalnemu.
Anzahna Gilberto, antropolog i członek zespołu Fauni studiującego obszar wyraził przekonanie, że jeżeli tylko rząd zagwarantuje Indianom właściwą ochronę to możemy być pewni, że populacja Rio Pardo będzie się zwiększać.
Zapowiedź FUNAI jest doniosłym akcentem na drodze do zastopowania niebezpieczeństw (morderstwa, choroby zakaźne, utrata przestrzeni życiowej) na jakie zostali wystawieni członkowie tego nielicznego plemienia. Budzi to nadzieje, że Rio Pardo unikną losu, który stał się przykrym udziałem innych niewielkich grup tubylczych takich jak np. Akuntsu, którzy po seriach napaści zostali zdziesiątkowani stając ostatecznie na progu wymarcia. Obecnie Akuntsu liczą sobie już tylko 6 osób.
Ocenia się, że na obszarach lasów tropikalnych Ameryki Południowej żyje obecnie około 7 tysięcy Indian nie mających kontaktu ze światem zewnętrznym.
Śmiertelne przypadki zachorowań w Dolinie Javari
Grudzień 2007 roku przyniósł poważne obawy o zdrowie społeczności tubylczej w obrębie Doliny Javari na zachodzie stanu Amazonas. Jak donoszą Indianie z Doliny Javari w ciągu ostatniego roku ilość przypadków zachorowań na choroby przezeń do końca niezidentyfikowane gwałtownie wzrosła. Pomimo apeli i obietnic nie wiele w tej sprawie uczyniono. Co prawda od dłuższego czasu zapowiadano postawienie czterech apratur do przechowywania szczepionek bliżej wsi ale tylko jedna z nowych stacji była w trakcie budowy na przełomie 2007/2008 roku.
Tymczasem między 3 a 30 grudniem w wyniku zachorowań na choroby identyfikowane jako malaria i zapalenie wątroby zmarło 8 osób w tym piątka dzieci. Według miejscowej organizacji tubylczej CIVAJA do śmierci tych ludzi przyczyniła się opieszałość w przewiezieniu ich w miejsca gdzie mogliby otrzymać odpowiednią pomoc medyczną. 6-letni chłopiec imieniem Txuki z plemienia Marubo czekał aż dwa dni zanim wysłano łódź, która miała go przewieźć do miasta Atalai do Norte. Miejscowe centrum zdrowia w, którym obecnie przebywa 150 tubylców zostało przystosowane do hospitalizacji 35 osób. Txuki zmarł 28 grudnia w drodze do Atalai do Norte.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW