Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
RASIZM i rodowód antynarkotykowej krucjaty
dodano 11.05.2009
Zakaz używania narkotyków w USA ma swe źródło w podsycanych antagonizmach rasowych, których głównym i najczęściej wykorzystywanym motywem był gwałt na białych kobietach. Dotyczy to w tym samym stopniu heroiny, kokainy i marihuany...
Jednak sen przerywały koszmary. Ameryka budziła się w strachu. Ten zawsze towarzyszył rzeczom nieznanym i obcym, a obcy przybywali w tym czasie do Stanów Zjednoczonych w tempie, jakiego dotąd nie znano. W czasach, gdy Chiny zalewano brytyjskim opium, a królowa Anglii rozkoszowała się Vin Mariani, w dzielnicy chińskiej koło portu San Francisco w 1876 r. wprowadzono pierwszy w Ameryce zakaz używania opium, wymierzony przeciwko chińskim imigrantom, sprowadzanym do budowy First Transcontinental Railroad. Mężczyźni, stanowiący ponad 95% tej grupy etnicznej, stali się wkrótce celem oskarżeń o demoralizowanie amerykańskich kobiet. Wwieźli bowiem do Ameryki nowy, nieznany zwyczaj – palili opium i, co najgorsze, robili to dla przyjemności. Purytańscy tubylcy natomiast konsumowali opium „dla zdrowia”, czyniąc to dyskretnie, czyli jak Bóg przykazał.
Postępująca stygmatyzacja rasowa powodowała kształtowanie się silnych uprzedzeń w stosunku do ludzi stosujących narkotyki i w konsekwencji doprowadziła do powstania praw zakazujących konsumpcji i produkcji narkotyków w Ameryce i w Europie w wieku XX. Polityka ta w praktyce uczyniła ludzi uzależnionych od narkotyków kryminalistami, którzy zamiast do ośrodków leczenia, trafiali do więzień. Aparat państwa zainicjował równocześnie nową strategię postępowania z problemem społecznym. Przybrała ona trzy główne aspekty. Pierwszy polegał na drastycznym zaostrzeniu penalizacji, drugi – na propagandowym wyolbrzymianiu zagrożenia skutków stosowania narkotyków i okłamywaniu społeczeństwa o ich śmiercionośnej naturze przez podsycanie irracjonalnego strachu. Trzeci aspekt polegał natomiast na wytworzeniu atmosfery milczenia i uczynienia z narkotyków tematu publicznego tabu, dzięki czemu w świadomości mieszkańców Zachodu zdołano z czasem wykreować przeświadczenie, że narkotyki nie istnieją. W tej atmosferze kwitła potężna machina korupcji i organizowanego przez państwo militarno-policyjnego terroru, wspierające zakamuflowany międzynarodowy system bankowy, związany z praniem nielegalnych środków finansowych oraz rozrastającą się sieć korporacyjnych instytucji więzienniczych, wykorzystujących niewolniczą siłę roboczą ofiar współczesnej ery przemysłowej: ludzi, którzy, pragnąc oderwać się od szarej, beznadziejnej, nędznej rzeczywistości, nie potrafili wyobrazić sobie życia bez używki.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW