Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Czy potrzebna nam zieleń w miastach ?
dodano 19.05.2008
Do napisania tego tekstu skłoniły mnie informacje na temat mającego powstać w Gdyni nowoczesnego centrum kulturalnego.
Niestety bardzo częstym argumentem za powstawaniem miejskich obiektów bez uwzględniania większej ilości zieleni, jest fakt, że chcemy dorównywać miastom europejskim. Owszem, w wielu miastach Polski brakuje typowych placów, rynków, gdzie zbieraliby się turyści, artyści i drobni handlarze pamiątkami. Miejsca takie znajdujemy zagranicą i chętnie do nich wracamy. Niestety, dłuższe obcowanie z samymi murami i kamiennymi płytami chociażby na Placu Św. Marka w Wenecji może być dla niektórych ludzi męczące. Z chęcią wracamy do polskich skwerów, parków i lasów. Duża ilość zieleni w polskich miastach, jest także doceniana przez mieszkanców innych krajów europejskich, w których ze względu na rozwiniętą infrastrukturę, jest jej znacznie mniej.
Zieleń w sercu miasta jest nam bardzo potrzebna. Potrzebna jest zieleń żywa, a nie w postaci rachitycznych, równo wystrzyżonych drzewek, które równie dobrze mogłyby być sztucznymi roślinami. Abstrahując od tego, że rośliny w naturalny sposób oczyszczają powietrze z dwutlenku węgla, zieleń liści daje nam cień, chłód i pozwala odpocząć od miejskiego kurzu i zgiełku.
Aleja Topolowa przy Forum Morskim powinna pozostać tak jak zostało to ujęte na projekcie prof. Fiszera. Wydaje mi się, że plaża i bulwar, gdzie przemieszczają się turyści z lodami i dzieci na rowerach, nie muszą być w bezpośrednim sąsiedztwie biblioteki i teatru oraz panów wychodzących w garniturach z właśnie zakończonej konferencji w jednym z budynków nowego Forum.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW