Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Burmistrz Wesołej nie respektuje decyzji sądu
dodano 13.07.2008
Na posesję Jolanty i Wojciecha Gdowskich z Wesołej lada dzień mogą wjechać buldożery. Zniszczą ogrodzenie, fragment zadbanego ogrodu z prawnie chronionymi drzewami, a przede wszystkim podjazd dla samochodów.
NSA popiera właścicieli
Gdowscy już wiele lat walczą z urzędnikami. Pani Jolanta , jeszcze będąc w ciąży z 4- letnią dziś córką, chodziła po sądach i urzędach. Małżeństwo wniosło także skargę na uchwałę Rady Miasta Wesoła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Władze Wesołej obstawały, iż poszerzenie ul. Równej jest konieczne komunikacyjnie i niezbędne dla zrealizowania sieci infrastruktury technicznej. Musi odbyć się kosztem strony zachodniej, uzasadniał dalej Urząd, ponieważ jest to mniej konfliktowe, jako że większość właścicieli działek tej strony zgadza się na takie rozwiązanie a strona przeciwna to działki ogrodzone. W związku z powyższym Gdowscy w swej skardze zarzucili Radzie Miasta Wesoła naruszenie zasad równości wobec prawa. NSA uznał skargę za zasadną i stwierdził, że Rada Gminy, rozpatrując zarzuty zgłoszone do projektu planu nie może skutecznie powoływać się na interes grupowy jako jedyne kryterium zasadności rozstrzygnięć planistycznych. W tej sytuacji, podkreślił NSA, podejście do proponowanych rozwiązań powinno być zgoła odwrotne – w przypadku realizacji nawet najsłuszniejszych celów społecznych nie powinien być naruszony interes jednostki. Ponadto, sąd wykazał istotne rozbieżności między protokołem z sesji Rady, z którego wcale nie wynika, iż wszyscy właściciele działek położonej po stronie zachodniej ulicy są za jej jednostronnym poszerzeniem. Ówczesny burmistrz Jastrzębski przepraszał nawet za zamieszanie i cały ten incydent. Mieszkańcy obawiają się jednak, że obecne rządy Edwarda Kłosa koszmar związany z poszerzaniem ulicy urzeczywistnią.
Kto ma w tym interes?
Kiedy dziś spacerujemy ul. Równą, co parę kroków natykamy się na wbite paliki wyznaczające przebieg nowej drogi. Co ciekawe, po przeciwnej stronie posesji Gdowskich są one w dość dużej odległości od ogrodzeń. Dlaczego więc nie można przesunąć planowanej drogi tak, by biegła tuż przy ogrodzeniach strony wschodniej oszczędzając działkę Gdowskich i ich sąsiadów? Zastanawia też fakt, że przy większych posesjach, które na pierwszy rzut oka należą do bardzo zamożnych ludzi, problemów z wytyczeniem drogi nie ma, choć domy te są bez porównania młodsze, niż dom Gdowskich. Niektóre są dopiero w trakcie budowy. Czy to czysty przypadek? Do naszej redakcji dotarła informacja, że poza Gdowskimi jeszcze pięciu właścicieli nieruchomości przy ul. Równej dysponuje wyrokami NSA, do których Urząd się nie stosuje.
W rozmowie z nami burmistrz Wesołej Edward Kłos wyjaśnia, iż postępowanie w kwestii poszerzenia ul. Równej jest dopiero we wstępnej fazie, a samą decyzję o zleceniu projektu tej ulicy Urząd podjął na skutek wniosku tutejszych mieszkańców. Burmistrz zapewnił nas, że jest planowane spotkanie ze wszystkimi właścicielami nieruchomości przy ul. Równej, podczas którego nasza redakcja będzie mogła zapoznać się z ich opinią na temat przebudowy ulicy. Być może uda nam się doprowadzić do porozumienia władz Wesołej z mieszkańcami ul. Równej, którzy czują się pokrzywdzeni decyzją Urzędu.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW