Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Zasady…?
dodano 02.06.2009
Transformacja ustrojowa, jaka dokonana została po wyborach 4 czerwca 1989 roku rozbudziła wielkie nadzieje. Nadzieje na nową jakość życia. Tak osobistego, jak i publicznego. Może przede wszystkim publicznego.
Zasady jawności, przejrzystości i uczciwości życia publicznego są, a przynajmniej być powinny granicą dla wszelkiej dowolności postępowania organów władzy publicznej. W tym zarówno w procesie zatrudniania, jak i odwoływania ze stanowisk w instytucjach państwowych. Motyw tzw. utraty zaufania nie może być formułą-kluczem dla uzasadniania wszelkich decyzji personalnych.
Utrata zaufania musi mieć konkretne podstawy. I nie chodzi tu o niedbały ubiór, krzywe spojrzenie czy siorbanie herbaty w trakcie posiedzenia rządu. Władza publiczna, według zasad nowego ustroju, ma obowiązek wytłumaczyć się społeczeństwu z wszelkich poczynań dotyczących życia publicznego. Uchylenie się od tego obowiązku, a zwłaszcza prezentowanie postaw arogancji i lekceważenia wprost nawiązuje do sposobu funkcjonowania państwa na zasadach poprzedniego systemu.
Przesada? Może niekoniecznie. Wystarczy powołać kilka przykładów równoległego działania władzy z tego samego zakresu, o jakim wyżej.
W sporze z zakresu prawa pracy, toczącym się od ponad czterech lat, dotyczącym sposobów postępowania kierownictwa Urzędu Patentowego RP, zapadło już kilka wyroków w kolejnych instancjach. Nie wnikając w jeszcze bardziej mroczne szczegóły, niżby to wynikało z samych orzeczeń, wskazać należy choćby tylko je same.
Zarzuty naruszenia prawa, wykorzystywanie stanowisk służbowych dla prywatnych celów, świadome łamanie zasad życia współżycia społecznego – wyraźnie artykułowane w wyrokach, od sądu rejonowego po Sąd Najwyższy, prezentują sylwetkę prezes Urzędu, Alicji Adamczak w takim świetle, że owa magiczna formuła utraty zaufania znajduje swoje konkretne uzasadnienie jej zastosowania.
Nie tylko zresztą ogranicza się ona wyłącznie do wąsko pojmowanego sporu z zakresu prawa pracy. Stanowi obraz wysokich urzędników państwowych, dla których prawo istnieje jedynie wtedy, gdy ma spełniać rolę instrumentu wspomagającego osiąganie prywatnych celów.
Pytania, jakie nasuwają się w związku z takimi ocenami, dokonanymi przez sądy, wysokich urzędników, bezpośrednio podlegającymi premierowi, mogą i powinny iść znacznie dalej. Biorąc pod uwagę zakres kompetencji i charakter Urzędu Patentowego, czyli sprawowanie pieczy nad wynalazkami, często o strategicznym znaczeniu dla gospodarki czy obronności państwa, czyli sfery bezpieczeństwa państwa, stawia owo bezpieczeństwo pod znakiem zapytania.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW