Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Czego naćpała się Alicja w Krainie Czarów?
dodano 27.12.2006
Każda bajka ma jakieś ukryte drugie dno. O "Przygodach Alicji w Krainie Czarów" już dawno mówiono, że podczas gdy dla dzieci jest ona pełną przygód, dziwacznych bohaterów i zabawnych wierszyków opowiastką, dla dorosłych to analiza ludzkiego umysłu.
Alicja zobaczyła białego królika. Wiemy, kto widzi białe myszki, no ale dobrze, nie naciągajmy faktów. Nie ma myszek. Jest królik. Zobaczyła go i wskoczyła za nim do nory (to, co wielu zażywających narkotyki określa jako „wkręcanie się”). Potem wypiła zawartość buteleczki (absynt? tusipekt?) i robi się mała. Następnie zjada ciasteczko (korci mnie, żeby od razu dodać, że z haszyszem) i robi się duża. Kim na Boga jestem? Ach, oto wielka zagadka! - zapyta samą siebie Alicja (bardzo typowy dylemat, jeśli się coś zażyło). Potem Alicja pożera jeszcze całą masę jakichś podejrzanych ciastek i na przemian to rośnie, to znowu maleje. W końcu zabiera się za grzyba (halucynogennego!), na którego kapeluszu siedzi sobie Pan Gąsienica i pali nargile (fajkę wodną!). Nie mogę wyjaśnić tego, co myślę o sobie, proszę pana, ponieważ nie jestem sobą, jak pan widzi. Nie mogę wyłożyć tego jaśniej, gdyż sama nie mogę tego pojąć – czy potrzeba więcej dowodów?! I jakby tego jeszcze było mało, Alicja wypija "obłąkaną herbatkę" w towarzystwie Marcowego Zająca i Kapelusznika (czasami czas gwałtownie się zatrzymuje, tak że nie ma się nawet czasu na pozmywanie naczyń).
Godzę się z myślą, że nie każdy musi się ze mną zgadzać, że niektórzy uznają moje przemyślenia za naciągane. Jeśli nie udało mi się ich przekonać, to może chociaż rozbawić... Cóż mogę im powiedzieć? Chyba tylko tyle, że są ludzie, którzy nawet w bajce o Czerwonym Kapturku widzą opowieść pełną erotyzmu.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW