Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Seks i horror, wywiad z Grahamem Mastertonem - i krótka powiastka
dodano 24.07.2009
Wywiad z Grahamem Mastertonem -i krótka powiastka jaka w wyniku przeczytania tego wywiadu powstała.
Ale... Matki tam nie było, zarówno pierwszy raz gdy leżał w szpitalu jej mąż, czyli jego Ojciec, jak i drugi - wtedy gdy w szpitalu zmarł. Matka pojechała do córki, żeby jej w czymś pomóc. Córka miała małe dziecko i nie mogła sobie poradzić, a oprócz tego jeśli dobrze pamięta, pracowała. Drugi raz prawie rok później, prawie co do dnia, pojechała zostawiając chorego męża w szpitalu, ponieważ córka miała urodzić kolejne dziecko, tym razem syna.
Ojciec zmarł leżąc w szpitalu, w dużej sali. Wśród obcych ludzi, grających wtedy w karty i oglądających telewizor.
W bardzo podły sposób, w bardzo podłym socjalistycznym szpitalu. On wtedy postanowił, że nie umrze nigdy w szpitalu. Nie chciał umierać w szpitalu, nie chciał aby go pochowano na cmentarzu, i nie chciał żeby jego dzieci rodziły się w szpitalu, a potem chodziły do szkoły. Wszytko co kolektywne, uważał nasz bohater za nie swoje, i niczyje. Wspólne kolektywne życie, nie było według niego jego życiem.
Bohater naszej mini powiastki nikogo nie osądzał, podejrzewał, że mogły być jakieś przyczyny takiego zachowania jego Matki. Ojciec jego był pijakiem, i nie interesował się żoną i sprawami rodziny. Żył i mieszkał z nimi, a dokładniej obok nich, koło, ale własnym prywatnym życiu.
Dlaczego został pijakiem, i czy istniał jakiś powód nazwijmy go rodzinnym, tego Bohater opowiastki nie wiedział. Nie wiedział także czy pijaństwo ojca ma związek z zachowaniem żony, czy też nie. Może z jakimiś konfliktami jakie toczyły się między nimi gdy on jeszcze tych czasów nie pamiętał. Od kiedy pamiętał nie było dobrze i sprawy między rodzicami nie układały się.
Córka, czyli siostra Bohatera urodziła dwójkę dzieci i radziła sobie lepiej albo gorzej, chociaż na szczęście zazwyczaj lepiej, ponieważ była osobą zaradną, i pracowitą. Dopóki nie zaczął chorować jej maż. Zachorował nagle i nieoczekiwanie, i do tego stopnia, że z powodu choroby wyłączył się niemal całkiem z życia. Leżał miesiącami w łóżku pogrążony w depresji i chorobie.
Kiedy umarł nagle, nie było przy tym żony, która co trzeba przyznać sporo czasu poświęciła dla chorego męża. Ale wtedy akurat jej nie było.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW