Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Przystanek Dworzec Perdido
dodano 31.07.2009
Było to industrialne zamczysko, najeżone setkami przypadkowo rozmieszczonych gzymsów. Pięć gargantuicznych, ceglanych paszczęk połykało po jednej z miejskich linii kolejowych.
Najsłabszą stroną książki jest fabuła, która jest niestety dość banalna. Na końcu książki staje się ona dodatkowo chaotyczna, pisana jakby w wielkim pośpiechu. Dziwne, że tak istotną sprawę zawalił pisarz popisujący się taką erudycją i potrafiący stworzyć tak wielki i skomplikowany świat. W tym aspekcie powieść ratują tylko ciekawi bohaterowie oraz niebanalne zakończenie. To niedociągnięcie nie zmieni jednak faktu, iż Dworzec Perdido to książka, dzięki której zobaczymy, poczujemy i przeżyjemy narkotyczny odlot w Nowym Crobuzon.
Katarzyna Kozłowska
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW