Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Dlaczego niektórym klubom nie wychodzi?
dodano 12.08.2009
Kilka dni na urlopie spowodowało, że nabrałem świeżego podejścia do tego co tak naprawdę widzę w klubach na co dzień. No ale zacznijmy od początku.
My natomiast nie powinniśmy się w Szczecinie dziwić. Dziwić że w kolejnym klubie o takim samym wystroju jak w pozostałych, z takim samym oświetleniem, po raz kolejny usłyszymy tą samą muzykę. Dźwięki będą prawie udolnie miksowane przez tych samych prezenterów.
Dla pełnej jasności - nie jestem przeciwny temu żeby dany DJ grał w kilku miejscach. Niech tylko te imprezy będą zorganizowane z jakimś pomysłem, ideą… Inaczej nawet party z tym najlepszym ma małe szanse na sukces. Wracając do lokalnego - szczecińskiego poletka - jakoś nie potrafię sobie wyobrazić aby właściciele knajp przy Bogusława doszli do tak kreatywnych wniosków jak koledzy po fachu w Monachium. Ale bez obaw, Szczecin nie jest jedyny. Ten sam problem zauważyłem kilka lat temu kładąc płyty w Stolicy.
Warszawski klub Foksal co tydzień w sobotę prawie z szwajcarską dokładnością pustoszał kilka minut po godzinie 2giej w nocy. Większość klubowiczów - czy to celebryci - Alicja Bachleda Córuś, Paweł Wilczak, czy też celebryci na prywatną skalę, wszyscy grzecznie wsiadali w taksówki i jechali do Cynamonu.
Co tydzień menadżerowie Foksala zastanawiali się… co takiego ciekawego ma konkurencja. Próbowali z tym walczyć, bookowali co raz to droższych DJów (za każdym razem oczywiście o zupełnie przypadkowym prezentowanym stylu muzycznym). Nie mogli zrozumieć, że tak na prawdę w Cynamonie wszystko jest dokładnie takie samo jak w ich klubie z jednym małym “ale”. Różnica polegała na tym subtelnym fakcie, że w umysłach klubowiczów Cynamon otrzymał już dawno etykietkę “eleganckiej afterowni”.
Dlatego też na przykład szczeciński klub Barrel Whisky Bar bez ciekawych DJów, powalającego wystroju czy mega atrakcji co tydzień w późnych nocnych godzinach przeżywa oblężenie.
Sens jest!
Nie wierzycie że tematyczne formatowanie klubów ma sens? Zapamiętajcie słowa mojego znajomego ze Szwajcarii który o szczecińskim Barrel mówił: “Stary, w tym klubie spotkałem później wszystkie kobiety które widziałem wcześniej w poprzednich lokalach!”
Autor pisuje felietony dla Klub.fm
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW