Warszawa metropolią? Rzeczywistość i przyszłość
Jest najbardziej rozpoznawalnym polskim miastem na świecie i jednocześnie naszą jedyną ponadmilionową metropolią. W kraju budzi kontrowersje, emocje i różnorakie uczucia.
Być może jeszcze w tym roku do użytku oddane zostaną
Złote Tarasy – kompleks usługowo-handlowo-rozrywkowy, z największą
kinową salą projekcyjną, mogącą pomieścić ponad 700 widzów i podziemnym
parkingiem na 1620 samochodów. Będący na ukończeniu obiekt imponuje
rozmachem, uwagę przykuwa zwłaszcza „falująca” szklana kopuła.
Niestety, Tarasy znajdują się w sąsiedztwie Dworca Centralnego,
nieremontowanego od czasów budowy molocha, z brudną, zaniedbaną fasadą,
zapuszczonym wnętrzem, czasy świetności mającego w epoce Gierka.
Centralny to chyba największa zmora „ratuszowych” w stolicy, wymagający
natychmiastowego remontu, choć wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem
byłoby jego wyburzenie i budowa nowego obiektu od podstaw. Potrzebny
jest projekt podobny do tego, który ma odmienić oblicze Stadionu
Dziesięciolecia.
Największy jarmark Europy ma przejść gruntowną
modernizację od połowy przyszłego roku (wtedy kończy się umowa z
zarządcą bazaru, firmą Damis). Docelowo Stadion Narodowy ma mieścić 55
tys. widzów i być jednym z najnowocześniejszych w Europie. Okalać go
mają basen olimpijski, hala sportowa i trzy mniejsze boiska. Inwestycja
ma zostać zrealizowana do 2010 roku. Nie można też zapominać o planach
włodarzy Legii, którym przy Łazienkowskiej marzy się budowa
estetycznego stadionu z całkowicie zadaszonymi trybunami, który byłby w
stanie przyjąć około 30 tys. widzów. Te inwestycje przywróciłyby
sportowy splendor Warszawie, tak bardzo nadwątlony przez obecne
przeznaczenie i użytkowanie wizytówki stolicy sprzed lat, Stadionu
Dziesięciolecia.
Jednakże sport to nie wszystko. Konieczny jest
rozwój miasta także na innych płaszczyznach, ze szczególnym naciskiem
na ciągłą (i niezbędną) rozbudową infrastruktury. O Dworcu Centralnym
już wspominaliśmy, przebudowa terminalu na Okęciu też byłaby rozsądnym
rozwiązaniem. Podobnie jak budowa Mostu Północnego (Ratusz pełną parą
kupuje ziemię pod jego budowę), czy obwodnicy dla miasta, znacząco
odciążającej nasilenie ruchu i przekierowanie go na peryferia.
Najbliżej jednak celu jest budowa pierwszej linii metra (na Młociny),
która sfinalizowana ma zostać do końca 2008 roku (dodatkowo w 2007 roku
wszystkie rosyjskie pociągi mają zostać dwukrotnie wydłużone, do 8
wagonów). Trwają również intensywne prace projektowe nad budową drugiej
nitki, która łączyłaby oba brzegi Wisły i z pierwszą linią krzyżowała
się najprawdopodobniej na wysokości stacji „Świętokrzyska”.