Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Aseksofobia. Temat tabu
dodano 03.09.2009
Felieton w formie zaczepnego listu. My, aseksualiści, mamy swoje prawa!
Biedny aseksofobie, muszę Cię zasmucić, ale aseksualizm nie jest konsekwencją molestowania ani innego przestępstwa seksualnego (kolejna Twoja teoria upada jak wieże World Trade Center!). Owszem, może się zdarzyć, że seksualna ofiara gwałciciela czy pedofila uprzedzi się do erotyki, ale to ma się tak do prawdziwego aseksualizmu jak piernik do wiatraka. AS-y rodzą się AS-ami, podobnie jak hetero-, homo- i biseksualiści rodzą się hetero-, homo- bądź biseksualistami. Czy wyrażam się jasno? Nie gadaj głupot o rzekomych “traumatycznych przeżyciach” aseksualistów, bo to najzwyklejsze w świecie oszczerstwa, za które mógłbyś wylądować u Anny Marii Wesołowskiej albo u innego sędziego. Skończ też z bredzeniem, iż “AS-y są AS-ami, bo po prostu nie mogą znaleźć odpowiednich partnerów”. My nie szukamy partnerów. My nie potrzebujemy życia seksualnego. Wybacz, aseksofobie, że pozbawiam Cię złudzeń.
Jeśli chodzi o miłość… cóż, nie chciałabym się wypowiadać za innych aseksualistów. Z “romantycznym uczuciem” bywa bardzo różnie: niektóre AS-y przeżywają platoniczne zauroczenia i tworzą związki partnerskie, inne nie chcą nawet o tym słyszeć (wszystko zależy od człowieka). Co do mnie, jestem nie tylko aseksualistką, ale również antyseksualistką, toteż w ogóle nie uznaję miłości - ani fizycznej, ani umysłowej. W przeszłości zdarzały mi się potajemne, platoniczne, nieodwzajemnione zauroczenia, ale nigdy nie odczuwałam potrzeby, żeby zbliżyć się do “obiektów moich westchnień“. Obecnie w ogóle się nie zakochuję i mam nadzieję, że tak już pozostanie. Przyszłam na świat osiemnaście lat temu. Teoretycznie, mogłabym już wyjść za mąż i zostać matką, jednak wiążę moją przyszłość ze staropanieństwem i bezdzietnością. Cóż, takie moje prawo.
To chyba wszystko, co chciałam napisać w niniejszym liście. Wierzę, że przemyślisz sobie moje słowa i że poszerzą one Twoje horyzonty.
Z pozdrowieniami
Natalia Julia Nowak,
anty- i aseksualistka.
P.S. Przykłady aseksofobii i szowinistycznego seksualizmu, którym należy wypowiedzieć wojnę:
- zmuszanie uczniów do udziału w zajęciach wychowania do życia w rodzinie (powszechne w Szkołach Podstawowych i Gimnazjach),
- zmuszanie uczniów do czytania erotyków i nauki o antykoncepcji (powszechne w szkołach średnich),
- zmuszanie ludzi do zawierania niechcianych związków małżeńskich oraz nierówne traktowanie osób bezżennych (powszechne w krajach słabo rozwiniętych, szczególnie muzułmańskich),
- wyśmiewanie bądź upokarzanie dziewic i prawiczków przez “doświadczonych” rówieśników (powszechne w środowiskach młodzieżowych),
- nieakceptowanie starych panien i starych kawalerów (powszechne wśród dorosłych),
- ośmieszanie ludzi konserwatywnych obyczajowo w mediach i kulturze masowej, brak społecznej akceptacji dla takich stowarzyszeń jak Ruch Czystych Serc, nadużywanie pejoratywnych określeń typu “purysta”, “purytanin”, “ortodoks”, “cnotka”, “zakonnica”, “pruderyjny”, “wiktoriański”, nazywanie bezwstydu “odwagą” (np. “odważne zdjęcia”),
- produkcja skąpej odzieży, brak dostępu do ubrań skromnych i obudowanych (np. długich spódnic, strojów kąpielowych z rękawami i nogawkami, odpowiednich biustonoszy),
- wymaganie od przedstawicieli niektórych zawodów (zwłaszcza kobiet - aktorek, piosenkarek, modelek, prezenterek telewizyjnych) “seksownego” wyglądu, wyzywającego ubioru i kokieteryjnego zachowania,
- rozpowszechnianie krzywdzącego poglądu, według którego aseksualiści (jako osoby nie płodzące potomstwa) “nie mogą” protestować przeciwko łamaniu praw nienarodzonych dzieci oraz działać w organizacjach antyaborcyjnych,
- brak opcji “aseksualizm” w większości ankiet i formularzy (chodzi o pytania zamknięte dotyczące orientacji seksualnej),
- używanie słowa “wszyscy” bądź “każdy” w wypowiedziach na temat miłości i seksu,
- wszechobecna seksualność w filmach, serialach telewizyjnych, programach rozrywkowych, reklamach, utworach muzycznych, literaturze, na bilboardach i opakowaniach różnych produktów,
- traktowanie aseksualizmu jako zboczenia, choroby, kalectwa, niedojrzałości biologicznej, przejściowej fanaberii, prowokacji, nowej mody, fanatyzmu religijnego, środka maskującego dla homo- lub transseksualizmu,
- otwarte i celowe dokuczanie aseksualistom, antyseksualistom, osobom konserwatywnym obyczajowo oraz żyjącym w celibacie,
- pospolite przestępstwa seksualne: gwałty, molestowanie, pedofilia, kazirodztwo, prostytucja (zwłaszcza wymuszona).
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW