Historia pewnego małżeństwa, część 1
dodano 05.06.2008
Małżeństwo - dla jednych oznaczające pełne zaufanie, będące deklaracją całkowitego oddania i miłości, dla innych natomiast źródłem wielu problemów. Historia opisywana w tej serii artykułów jest jak najbardziej prawdziwa.
Po kilku przyjazdach, miesiącu mieszkania u nich - dopóki nie byłem gotów wynająć czegoś samodzielnie przyszła kolej na wyprowadzkę. Od tej pory miałem z nimi sporadyczny kontakt. W październiku otrzymałem wiadomość że I. wraca do pracy w banku, także ich sytuacja finansowa jako stosunkowo młodego małżeństwa się polepszy. Przyznam że cieszyłem się ich szczęściem, jednak w związku z tym że I. na początku ich znajomości zdradziła M. ( do czego się przyznała zaraz po tym ) uważałem że jej poczucie niezależności po powrocie do pracy może dołożyć im kolejnych problemów..
Na rezultaty jej "usamodzielnienia" nie trzeba było długo czekać. Zaraz po ogłoszeniu "naszej klasy" community roku pojawił się stary znajomy I. Kiedy jeszcze mieszkała w Olecku spotkali się raz - i na tym się skończyło. Podobno stara miłość nie rdzewieje, jednakże w tym momencie patrząc przez pryzmat założonej rodziny, małej córeczki - logicznym rozwiązaniem byłoby zostawienie kontaktu z A. ( takim "kryptonimem" obdażmy owego osobnika ), który nie dość że był starszy o kilka dobrych lat, to jeszcze posiadał żonę.. Logiczne? Jak się okazało - nie dla wszystkich.
Historia pewnego małżeństwa, część 1 - zobacz źródło
wróc do artykułów