Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Bazyliszek oswojony, Kapturek feministyczny
dodano 23.07.2008
Po raz pierwszy od bardzo dawna muszę przyznać, że zaczynam się bać. Może to z powodu śmigających po ekranie Atomówek, młodych agentek czy stworzonych specjalnie dla dzieci superbohaterów. Może zwyczajnie się starzeję.
Kapturek nie jest już tą samą niepozorną dziewczynką, którą pamiętamy z dzieciństwa. Niektóre mamusie wprowadzają do historii własne wątki, czyniąc z posłusznego dziewczęcia Terminatora w spódnicy, który wilków się nie lęka i wie jak dokopać facetom starającym się skusić go nowym smakiem Zozoli. W międzyczasie księżniczki uległy radykalnej metamorfozie niemającej nic wspólnego z kultowym programem „Chcę być piękna” i zorganizowały się tworząc partię, której głównym celem jest walka z szowinistycznymi tradycjami, karzącymi m.in. zamykać je w wieżach.
Gdzieś w tle przewija się stary już misiu. Imigrant, który opuścił Polskę, by teraz zdobywać serca dzieci z Chin i reszty świata. Tym z was, których dzieci nie miały jak dotąd okazji zapoznać się z Misiem Uszatkiem przypominam, że warto to zmienić. Choćby po to, by oddać mu sprawiedliwość, bo to wielki misiu był.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW