Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Wszystkie kobiety Simona Mola*
dodano 02.10.2009
Jak doszło do zjawiska zarażania się wirusem HIV od Simona Mola? Skąd wziął się fenomen tego zjawiska? I kto jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację?
Teraz kilkanaście lub kilkadziesiąt pań będzie musiało ponieść konsekwencje swojej „wolności” seksualnej i perwersji. Żal mi ich i przykro mi z powodu błędów jakie popełniły. Ale jeszcze bardziej niż rozżalony jestem zdenerwowany na dziennikarzy, którzy nieuchronnie prowadzą kolejne takie dziewczyny do podobnych tragedii.
Oczywistym jest, że ofiara nie odpowiada za popełnioną na niej zbrodnię, oraz że w sprawie Simona Mola ofiarami mogą być wyłącznie jego partnerki. Jednak ani nie jest jasne czy Mol jest bardziej winny niż jego ofiary, ani nie jest tak, że pokrzywdzeni nie są odpowiedzialni za swoje nierozsądne postępowanie, niezależnie czy padają ofiarą nieszczęśliwego zbiegu okoliczności czy przestępstwa.
Nie jestem pewien, czy w sprawie Simona Mola doszło do zbrodni. Afrykanie wierzą w mnóstwo zabobonów związanych z HIV, często nie przyjmują do wiadomości diagnozy o chorobie i, tak jak Mol, odmawiają leczenia, a jeszcze częściej próbują pozbyć się choroby „przenosząc ją” na kogoś innego (najlepiej dziewicę), czyli, tak jak Mol, sypiając z jak największą liczbą osób. Całą sprawa mogła więc mieć charakter „wypadku”. Jednak nawet zakładając, że zarażone przez Simona Mola dziewczyny były ofiarami zbrodni, nie jesteśmy zwolnieni z obowiązku wytknięcia im olbrzymiej bezmyślności. Nie jesteśmy zwolnieni, ponieważ ich drogą może podążyć mnóstwo innych niefrasobliwych dziewcząt nie nauczonych tego, że z losem da się igrać również w tych sytuacjach, w których nie ryzykujemy zawinienia komukolwiek czymkolwiek.
Co powiedzielibyśmy o osobach, które mimo jadących samochodów wchodzą na pasy, tylko dlatego, że mają do tego prawo? Czy przyznalibyśmy im rację? A co powiedzielibyśmy o osobie rozmawiającej przez komórkę w nocy w niebezpiecznej dzielnicy? Policjanci doradzili mi kiedyś chować telefon w takiej sytuacji. I ja tej rady słucham, nie buntując się z powodu faktu, że to policja powinna mnie bronić przed złodziejami. Za to z pań robi się niezdolne do refleksji stworzenia, które same mają się broń boże nie skalać myśleniem, ale których ochronę przed niebezpieczeństwami, na które się narażą, cały świat ma traktować priorytetowo i preferencyjnie. Tylko komu to wyjdzie na złe?
Coraz częściej postrzega się ostrzeganie kobiet przed grożącymi im niebezpieczeństwami jako obwinianie ich o powodowanie tych niebezpieczeństw. Kiedy na przykład ktoś radzi dziewczynom nie ubierać się i nie zachowywać prowokacyjnie, jest to traktowane jak obwinianie ich za gwałty. To dlatego w związku ze sprawą Simona Mola nikt nie śmie wskazać dziewczętom ich nierozwagi i poradzić im więcej rozsądku. Może więc chociaż ja, w czasach, kiedy tyle Polek wyjeżdża do Anglii albo Włoch, poradzę: moje panie więcej rozsądku.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW