Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Chcesz wygrać w LOTTO - płacz i płać (3 złote)!
dodano 05.10.2009
Od 9 października za jeden zakład LOTTO - teraz jeszcze Dużego Lotka - zapłacimy 3 złote. Czy to głębsze sięganie do naszej kieszeni ma w ogóle jakiś sens?
I to wszystkie istotne zmiany - na mój gust zdecydowanie za mało, by szumnie ogłaszać przekształcenie Dużego Lotka w nową grę. Skoro jednak Express Lotek bez ani jednej istotnej zmiany w regulaminie zmienia nazwę na Mini LOTTO - to może opisane zmiany w Dużym Lotku uzasadniają zmianę nazwy. Najważniejsze przecież, by obecny zarząd mógł się pochwalić aż trzema "nowymi" grami (także Multi Lotek, przy równie małych zmianach regulaminowych zmienił nazwę na Multi-Multi). Są to zmiany ewidentnie pijarowskie, tyle że służące do wykazania się przed zwierzchnością - zajęty stoczniami minister Grad nie będzie przecież porównywał regulaminów gier.
No cóż - wypada te zmiany skomentować. To, że będziemy płacić drożej, wobec czego gra stanie się jeszcze mniej dostępna dla uboższych graczy - jest oczywiste. Jest też oczywiste, że pogorszy się pozycja Totalizatora w stosunku do konkurencji: innych podmiotów hazardowych, tym bardziej, że Duży Lotek generuje około 60 procent obrotów Spółki. A udział Totalizatora w polskim, hazardowym torcie wciąż maleje: jeszcze w roku 2005 wynosił 42 procent (cały rynek 5,6 miliarda, obroty TS 2,4 miliarda złotych), a w ubiegłym wobec 3,5 miliarda złotych obrotów Spółki i szacowanego na 17 miliardów całego rynku, wyniósł tych procent około 20.
Na pewno zmniejszy się ilość zawieranych zakładów - są na to dowody, chociażby to, co zdarzyło się po ostatniej podwyżce w lipcu 2006. Jeszcze w 2005 roku zostało zawartych około 1. 323.085 tysięcy zakładów, a w 2006 ich ilość zmalała do około 998.277 tysięcy, a w 2007 nawet do około 952.508 tysięcy zakładów. Nie pomogło wprowadzenie na przełomie sierpnia i września 2007 roku trzech edycji gry w tygodniu. Nawet w ubiegłym, rekordowym (pod względem ilości dużych, zachęcających do gry kumulacji) roku, ilość zawartych zakładów nie przebiła tej z 2005 roku - było ich około 1.288.602 tysiące czyli jakieś 43 miliony mniej. Jest więc tak, że z jednej strony wzrost ceny wpływa na zwiększenie wolumenu obrotów, z drugiej zmniejszenie ilości zawieranych zakładów te obroty redukuje. To czy saldo podwyżki będzie dodatnie - zależy od stopnia jej akceptacji przez klientelę Totalizatora. Biorąc pod uwagę to, że cena staje się powoli zaporowa - może być różnie, czego przykład daje to, co stało się z obrotami w Multi Lotku i Multi Lotku Plus po podwyżce jesienią 2007 roku ceny zakładów o 100 procent, z 1,25 na 2,50 złotego. Już w roku 2008 w stosunku do roku 2007 nieco zmalały, kształtując się na poziomie około 981 milionów złotych. W roku bieżącym gracze tej podwyżki definitywnie nie wytrzymują, spadła ilość zawieranych zakładów i zaczęły spadać obroty. Nie pomogło przekształcenie 15 czerwca tych dwóch gier w jedną (Multi-Multi) i wprowadzenie 2 losowań dziennie - monitoring obrotów wskazuje na to, że prawdopodobnie będą one mniejsze, niż w roku ubiegłym, o jakieś 200 milionów złotych.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW