Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Dopłaty, podatki, afera - HAZARD!
dodano 08.10.2009
Wpływy do budżetu z hazardu można też wyraźnie zwiększyć zagospodarowując zupełnie podatkowo "odpuszczone" pole - hazard internetowy. "Odpuszczone" tylko dlatego, że tu również kolejne ekipy rządzące nie chcą, nie wiedzą, nie mają pomysłu - jak się za to zabrać. Projekt nowelizacji ustawy, który jest w epicentrum "afery hazardowej" zawiera przepisy zakazujące hazardu internetowego i to jest praktycznie kapitulacja, przyznanie się do bezradności. Sam goły zakaz, nawet obwarowany sankcjami będzie nieskuteczny, ponieważ bez problemów można taką hazardową działalność prowadzić z serwerów i rozliczeń dokonywać na kontach bankowych umiejscowionych poza granicami Polski. Na dodatek likwidując krajową konkurencję ułatwi się działalność firm zagranicznych i przysporzy im klienteli.
Sądzę, że sensownym rozwiązaniem byłoby ustanowienie monopolu Państwa na tą formę hazardu, takiego samego, jak na gry liczbowe i zlecenie prowadzenia tego hazardu przez Totalizator Sportowy. Dzięki temu można by bowiem zlikwidować rzeczywiste zagrożenie wciągania w hazard dzieci i młodzieży - co jest głównym i najważniejszym argumentem przeciwników hazardu internetowego. Można by to zrobić poprzez ustawowe narzucenie formy rozliczeń pomiędzy Totalizatorem, a jego klientelą internetową - rozliczeń wyłącznie poprzez przedsprzedaż (oczywiście tylko dla dorosłych) specjalnych kuponów, rozprowadzanych poprzez sieć kolektur i lottomatów. Kupony te umożliwiałyby zalogowanie się do gier prowadzonych w internecie przez Totalizator i ewentualny odbiór wygranych kwot - także w kolekturach. Legalny, kontrolowany hazard internetowy , prowadzony przez spółkę Skarbu Państwa, którą jest Totalizator, byłby konkurencją odciągającą od hazardu oferowanego z zagranicy. I warto to zrobić szybko, by ten legalny hazard zdążył zająć eksponowane miejsce w internecie, zanim zajmie je na dobre konkurencja.
A tak nawiasem mówiąc, przeciwnikom hazardu internetowego (z powodu zagrożenia hazardem młodzieży) warto zwrócić uwagę, na ostatnio błyskawicznie rozpowszechniający się hazard w telefonii komórkowej ("wyślij sms-a i wygraj"). To, że telefony komórkowe ma już prawie każdy dzieciak i namiętnie sms -y wysyła (często i te hazardowe) - to przecież jest dokładnie to, do czego chcieliby uniknąć. A to się dzieje już, w tej chwili i jakoś nikomu nie przeszkadza, że tej formy (sms-owej) ustawa "hazardowa" nie wymienia.
Jak to zatem jest: hazardu internetowego nie wymienia i wobec tego podobno jest on zakazany, a hazard telefoniczny - nie. A nawet swoją twarz daje mu człowiek, podkreślający przy każdej okazji osobistą uczciwość i nienaganną postawę moralną - były szef marketingu Totalizatora p. Ryszard Rembiszewski.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW