Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Narkotyki a sprawa polska
dodano 25.07.2008
- Reakcja na przyznanie się premiera Tuska do tego, że palił marihuanę, świetnie obrazuje poziom dotychczasowej dyskusji wokół narkotyków w Polsce - mówi Katarzyna Malinowska Semrpuch, dyrektor Global Drug Policy.
Jakie warunki trzeba spełnić, aby skorzystać z tego programu? I do kogo właściwie jest skierowany – do organizacji pozarządowych?
– Tak, zdecydowanie. Ale nie tylko. Możliwości oddziaływania jest mnóstwo i myślę, że każda jest warta przemyślenia. Jeżeli projekt jest sensowny i osoby, które starają się o pozyskanie na niego funduszy, są kompetentne, mają doświadczenie, to warto w niego inwestować. W tej chwili finansujemy np. duży projekt w Brazylii. Organizacja o nazwie Viva Rio jest sekretariatem dla inicjatywy trzech prezydentów krajów Ameryki Łacińskiej. Fernando Enrique Cardoso (były prezydent Brazylii), Cesar Gaviria (były prezydent Kolumbii) i Ernesto Zedillo (były prezydent Meksyku) skupili wokół siebie elitę intelektualną i wspólnie zgodzili się, że obecna polityka narkotykowa w ich regionie jest nieefektywna i powoduje dużo szkód. W tej chwili są w trakcie przygotowywania materiałów na ten temat i dużej kampanii w mediach, bo chcą zainspirować różne społeczności do tego, aby się nad tym zastanowić i coś zmienić.
A jaka jest polska specyfika polityki narkotykowej?
– Polska ma jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk narkotykowych w Europie. Nie jestem za tym, by ludzie, którzy posiadają większe ilości narkotyków, byli bezkarni. Ale jestem też przeciwna stwarzaniu sytuacji, w której po tej samej stronie prawa stawiane są osoby uzależnione, które powinny być pod opieką lekarską i psychologiczną, czy ludzie, którzy po raz pierwszy spróbowali marihuany, oraz osoby faktyczne odpowiadające za przestępstwa narkotykowe np. dealerzy. Grzywna lub pozbawienie wolności, nawet w zawieszeniu, to wyrok, który może poważnie odbić się na ich dalszym życiu. Nie powinno się wszystkich karać w ten sposób.
Ale takie rozwiązania, jakie u nas dopiero zaczynają funkcjonować, są już dobrze znane w innych krajach np. w Stanach Zjednoczonych. Nie przynoszą tam rezultatów?
– Stany mają bardzo restrykcyjną politykę narkotykową. Jednak duża ilość pieniędzy wydawana z budżetu amerykańskiego na tzw. walkę z narkotykami nie przynosi spodziewanych efektów. Liczba osób korzystających z narkotyków wcale się nie zmniejsza, spadają za to ceny kokainy i heroiny. Rząd Stanów Zjednoczonych utrzymuje obecnie w więzieniach ok. 2 mln Amerykanów skazanych wyłącznie za przestępstwa narkotykowe czyli takich, którzy nic nie ukradli, nie zrobili nikomu nic złego - mieli jedynie przy sobie heroinę lub marihuanę w bardzo małych ilościach. Kraj, w którym dużo się mówi o wolności, tutaj tworzy sytuację paradoksalną, która kosztuje straszne pieniądze i prowadzi do dramatów.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW