Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Portrety trzech kobiet…
dodano 02.03.2010
Tytuł brzmi nostalgicznie i romantycznie… Ale niestety…, to będą portrety ordynarnych kobiet... Obiekt więc nieco szkaradny, ale nie smućcie się, bo za to portret przepiękny. Odmalowany bowiem został przez nasze dziennikarki, posłanki i feministki.
Jeszcze zabawniejszy jest przypadek pani X, rzekomej „ofiary gwałtu”, jedynej z pośród kobiet zeznających na temat gwałciciela z okolic Zielonej Góry pokazywanej w mediach. Pani ta, jak okazało się po pewnym czasie, całą historię gwałtu zmyśliła, aby wzbudzić sensację i zwrócić na siebie uwagą, przy okazji utrudniając śledztwo. Co na temat tak działającej na szkodę kobiet pani miała do powiedzenia posłanka Jaruga-Nowacka? Otóż zdaniem Jarugi-Nowackiej kobieta ta fatygowała przez kilka dni okłamywaną przez siebie policję, żeby ...doniesieniem o kolejnym gwałcie zmobilizować ją do szybszego ujęcia gwałciciela. Co więcej, według Jarugi-Nowackiej nie uczyniła ona tego świadomie, lecz pod wpływem atmosfery strachu, która w całym Lubuskim miałaby być już tak duża, że pani tej miałoby naprawdę wydawać się, że została napadnięta… Wyjaśnijmy, że zeznania kobiety mówiły o wyjściu z domu, napotkaniu dziwnie wyglądającego mężczyzny, ucieczce przed napastnikiem, szarpaninie z nim, pobiciu przez niego, pobiciu go i ostatecznym wymknięciu się mu… Trudno, aby wszystko to zdrowej psychicznie kobiecie (a do takich należy ta pani) się wydawało. Trudno też zmobilizować policję do szukania przestępcy w danym mieście, ściągając ją do innego miasta, podając jej fałszywy rysopis poszukiwanego i fałszywie opisując metody jego działania.
Nasz portret trzech kobiet uzupełnijmy jeszcze obrazem ogólnym. Będzie to obraz środowiska, które w mediach promuje się jako najbardziej wrażliwą i pokrzywdzoną grupę kobiet.
Czy znasz, drogi Czytelników, jakiś typ przedstawicieli półświatka cieszących się powszechną wrażliwością a nawet życzliwością ze strony mediów? Czy są to złodzieje samochodów, dealerzy narkotyków, wymuszacze haraczy, porywacze, mordercy a może kieszonkowcy? Nie, są to prostytutki. Zgodnie z promowaną przez media opinią, kurczęta te z powodu własnej naiwności miałyby stać się ofiarami swoich przyszłych alfonsów, zostać porwane, być gwałcone, przetrzymywane i okradane… Doszło nawet do tego, że w niektórych krajach za seks z prostytutką, tj., bycie jej klientem, można odsiedzieć wyrok za… niewolnictwo i gwałt, ponieważ uznaje się te panie za ofiary a nie wykonawczynie swojego zawodu. I nikogo nie dziwi, że gdyby było tak, jak sprawę przedstawiają media, oznaczałoby to, że we wszystkich krajach UE w znanych policji miejscach (nie takich, jak zakamuflowane miejsce przetrzymywania Krzysztofa Olewnika), w dodatku dobrze eksponowanych, znajdują się setki tysięcy porwanych osób, gwałconych codziennie, do których uwolnienia wystarczyłby jeden patrol krawężników (albo drogówki, jeżeli idzie o tirówki). Nikogo nie dziwi, że w czasach, w których chwast polskiej młodzieży sprzedaje się po galeriach handlowych i hipermarketach, ktoś miałby narażać się na wyrok za porwanie, przetrzymywanie i gwałty na setkach tysięcy osób, którymi z pewnością interesowałyby się ich rodziny. Nikogo nie dziwi, że niewola ta miałaby dotyczyć jedynie pracy prostytutki, a porwań bardziej dochodowych niewolników: lekarzy, radców prawnych i inżynierów miałoby nie być. Nikogo też nie dziwi, że owe „okradane” ze swoich „pensji” panie wracają na Ukrainę nowymi samochodami po paru miesiącach „okradania” i „gwałcenia”. Nikogo nie dziwi, że owe panie nawet sporadycznie nie podejmują prób ucieczki, bo podobno, mając zabrane paszporty, nie są w stanie nic zrobić, np. przebyć dystansu z burdelu na komendą policji, nie mówiąc już o ukraińskiej czy rosyjskiej ambasadzie. Nikogo, prócz normalnych ludzi, do których niestety środowisko „postępowe” nie należy. Według tego środowiska bowiem, panie lekkich obyczajów to nie żadne zdeprawowane cwaniary i chachmętki, zamieszane w przemoc i nielegalne interesy, tylko niewiniątka, które miałyby być zupełnie zależne od ślepego losu, i które nawet po nabraniu „charakteru” po latach przebywania w półświatku miałyby być całkowicie bezradne.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW