Start
Profil
Pino quizy
pino gry
o pino
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie

Radośnie czyli jak to dobrze, że oni mają robotę

dodano 04.03.2010
Radośnie czyli jak to dobrze, że oni mają robotę

Krzyś otworzył oko i od razu poczuł zmianę. W izbie było ciepło! Zza okna zniknęły sople zarywające rynnę terkoczącą teraz kroplami odwilży. Tak, to idzie wiosna.


Do Bardzo Ważnego Urzędu dotarł pięć minut przed godziną kończącą Wydawanie Numerków. Ale dostępu do wejścia bronił rosły Ochroniarz w czerni. - zamknięte – obwieścił triumfalnie. - przepraszam Pana bardzo, jest pięć minut przed czasem – Krzyś z lekką desperacją wskazywał na zegarek. - niech Pan przyjdzie jutro - zamknięte – Ochroniarz był niewzruszony - bardzo Pana proszę, jechałem tutaj dwie godziny, autobus mi uciekł, drugi nie przyjechał…. - trzeba wychodzić wcześniej, dzisiaj koniec przyjęć. - ale wie Pan, jeśli dzisiaj się nie zgłoszę, stracę wszelkie Uprawnienia, ostatni raz się spóźniam. Bardzo proszę – w głosie Krzysia zabrzmiała nuta rezygnacji. - niech pan zadzwoni i zapyta czy pana przyjmą – uchylił nutę nadziei Ochroniarz Krzyś wyskrobał resztki impulsów z komórki i wykręcił numer Sekretariatu. Miłemu głosowi w słuchawce przedstawił Uprzejmą Prośbę o Wpuszczenie. - jest już po godzinie Wydawania Numerków proszę pana, proszę przyjść jutro – miłych głos odmawiał perswazyjnie. - kiedy ja od dziesięciu minut proszę tutaj Pana Ochroniarza o wejście, byłem przed czasem, a jeśli nie wejdę stracę uprawnienia – proszę mnie wpuścić. - niech pan da słuchawkę Ochroniarzowi. - tak, dziękuje, dziękuję bardzo! Tylko proszę się pospieszyć, bo kończą się impulsy – Krzyś nabrał animuszu i rumieńców na myśl szczęścia, które go za chwilę spotka. Wszedł.

Obszerna sala Bardzo Ważnego Urzędu wyglądała na zmienioną, niż ją pamiętał sprzed miesiąca. W znanych Krzysiowi miejscach siedzieli inni Urzędnicy, a nad nimi wisiały obcobrzmiące tabliczki. Bezskutecznie szukał wskazówki w którym kierunku się udać. Tym bardziej, że większość stanowisk świeciła pustkami. To znaczy świeciła pustkami w sensie urzędniczym, bo klientów podobnych Krzysiowi było sporo. Tłoczyli się na środku sali wokół filarów i nerwowo zerkali na uwieszone u sufitu wyświetlacze. Teraz Krzyś zdał sobie sprawę na czym głównie polegała zmiana wystroju. Przed miesiącem pod ścianami stały rzędy krzesełek dla interesantów. Teraz siedzenia zniknęły. Krzyś postanowił ustawić się do jakiegokolwiek okienka. Na automacie kolejkowym znalazł przycisk Formalne. Wyciągnął numerek A756. Przed nim oczekiwały tylko dwie osoby. Kiedy odnalazł odpowiednie stanowiska, Panie Urzędniczki wyposażone w kubki i plastikowe siatki gremialnie opuszczały biurka. Została jedna od literek w-z. Kilkakrotnie wyświetliła numery, ale nikt nie podszedł. Krzyś pomyślał, że skoro zyskał kilka dodatkowych minut, to może zrobi coś extra dla siebie. Już wcześniej upatrzył sobie stanowisko z obiecującym napisem „Szkolenia”.

Przed okienkiem nikogo nie było. - dzień dobry Pani czy mógłbym prosić o kilka informacji? - najpierw proszę wziąć numerek i poczekać – młodziutka Pani urzędniczka wykazała się taktem nie każąc mu czekać na odpowiedź aż skończy rozmowę przez komórkę. Krzyś podreptał do automatu i pobrał numerek wciskając stosowny przycisk z napisem „Szkolenia”. Po pięciu minutach głos spod sufitu wezwał go do okienka. - dzień dobry…- zawiesił głos - był trochę onieśmielony poprzednia próbą nawiązania rozmowy. - dowód osobisty proszę. - dowód?! Po co dowód? Chciałem zapytać czy Urząd sfinansuje mi studia podyplomowe. - jak mi pan pokaże dowód, to ja odnotuję, że pan tutaj się zgłosił i zyska pan dodatkowe Punkty. - aha, zatem chciałem się dowiedzieć czy Urząd może mi sfinansować studia podyplomowe. - jest pan zarejestrowany? - tak, od ośmiu miesięcy. - studia podyplomowe? Jakie ma pan wykształcenie. - doktorat z filozofii i magisterium z psychologii, skończyłem też podyplomówkę ze stosunków międzynarodowych i projektów europejskim, w tamtym roku uzyskałem dyplom z…. - proszę poczekać – przerwała zniecierpliwiona. Urzędniczka przez dłuższy czas coś przeglądała, na monitorze komputera, robiła wydruki. Krzyś zaczął się niepokoić czy nie minie mu kolejka w okienku Formalne. - proszę Pani czy Urząd finansuje studia podyplomowe? - chwileczkę. Urzędniczka wyjęła z drukarki kilkanaście gęsto zapisanych kartek. - proszę się z tym zapoznać, tutaj jest wszystko opisane, musi pan przeczytać regulamin i wypełnić wniosek. O szczegóły proszę pytać pod tym numerem telefonu. Zapisała ciąg cyfr i przestała się nim interesować. Krzyś wrócił pod „Formalne”.

Urzędniczki już tam siedziały i dzielnie wyświetlały kolejne numerki. Po około czterdziestu minutach Krzyś przysiad na krześle vis a vis starszej Pani. - słucham pana – zapytała łagodnie. - miałem się dzisiaj u Państwa zgłosić - był pan zapytać o Oferty dla siebie? - nie, jeszcze nie - to proszę pójść, wrócić i powiedzieć mi czy jest coś dla pana. Krzyś wrócił do automatu kolejkowego. Nadusił przycisk z napisem„Oferty”. Wybrał numerek Z025, który przyniósł mu tylko trzydziestominutowe oczekiwanie. W międzyczasie z lekką nudą policzył Urzędniczki. Zainteresował się tym, bo przed niektórymi okienkami było zupełnie pusto i zastanawiał się co też przez tyle godzin Panie mogą robić na chyba niezbyt wygodnych krzesełkach. Niektóre z nich przemieszczały się po sali więc musiał liczenie zaczynać kilka razy, ale ostatecznie wyszło mu, że w sali Bardzo Ważnego Urzędu pracowało 25 osób. Ale Krzyś wypatrzył też zamknięte boksy z tabliczkami Kierownik, Kancelaria i Zaświadczenia. Policzył skromnie po jednej osobie i dodał widocznych trzech Ochroniarzy. - no proszę ponad trzydzieści osób - mruknął zadowolony podchodząc do Pani Urzędniczki spod tabliczki „Oferty”. - Słuuucham pana – głos Urzędniczki zabrzmiał zniecierpliwieniem. - Pani od „Formalne” powiedziała, że powinienem się do Pani zgłosić. - przeglądał pan Oferty w komputerze tam, pod ścianą? - tak, ale nic nie znalazłem – Krzyś zaczął sobie zdawać sprawę, że niepotrzebnie zajmuje czas Urzędniczce. To niewinne kłamstwo przyszło mu z pewny trudem, ale takiej wolty w rozmowie się nie spodziewał. Pomimo, że przeszukuje codziennie Internet i wysyła setki ofert tygodniowo, poczuł się winny. - to ja też nic dla pana nie mam. Jak pan coś znajdzie to się proszę do mnie zgłosić. - to wtedy po co się zgłosić… Jak znajdę…. - wypiszę panu Skierowanie - aha….to dziękuję Krzyś wrócił do „Formalne”. Cała procedura do okienka zajęła mu niecałe dwadzieścia minut. - dzień dobry – miałem się dzisiaj zgłosić. Byłem już w dziale „Oferty”. Nie ma nic dla mnie. - jest pan chory? - nieeee?, A dlaczego? - to po co pan przyszedł? - miałem się do dzisiaj zgłosić pod groźbą utraty Uprawnień – Krzyś był nie tyle zaskoczony, co pilnie penetrował pamięć czy aby na pewno powinien dzisiaj przeszkadzać tym wszystkim osobom w Bardzo Ważnym Urzędzie. - proszę pana. Przepisy się zmieniły nie musiał pan przychodzić. - aaaa, to może mogę dostać Dokument z Pieczęciami o Rejestracji. - a po co to panu. Jest pan chory? - nie jestem teraz, ale mogę zachorować przecież i wtedy lekarz mnie nie przyjmie. - to jak pan zachoruje, to się pan zgłosi - aha, to dziękuję bardzo - proszę, to już wszystko.
   Radośnie czyli jak to dobrze, że oni mają robotę - zobacz źródło wróc do artykułów
 
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Aby dodac komentarz należy się zalogować.
 
REKLAMA
 
UŻYTKOWNIK: ramariusz
avatar

O mnie
W serwisie od:
29.06.2009
Dodaj do znajomych

 
INNE OD ramariusz
 
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
10.12.2007 09:42:19
29.07.2009 22:04:55
08.05.2008 19:48:47
05.03.2007 10:03:22
zobacz więcej
 
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
21.09.2009 10:24:34
02.06.2009 19:31:08
09.06.2009 18:03:13
27.04.2009 18:23:22
 
zobacz więcej
 
Społeczność Witamy w serwisie Pino.pl. Nasz serwis to

nowoczesny portal społecznościowy

w pełni tworzony przez naszych Użytkowników. Dołącz do naszej społeczności. Poznaj świetnych ludzi, kontaktuj się z nimi, baw się rozwiązując quizy, graj w gry, twórz własne blogi, pokazuj swoje zdjęcia i video. Pino.pl to serwis społecznościowy dla wszystkich tych, którzy chcą świetnie się bawić, korzystać z wielu możliwości i poznać coś nowego. Społeczność, rozrywka, fun, ludzie i zabawa. Zarejestruj się i dołącz do nas.
Pino
Reklama
O Pino
Polityka prywatności
Pomoc
Regulamin
Blog
Reklamacje
Kontakt
Polecane strony
Darmowy hosting
Playa.PL - najlepsze gry
Filmiki
Miłość
Prezentacje