Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Rozważania o holly - czasach współczesnych
dodano 14.02.2007
Martwica wywołana nadmiarem miłości brzmieć może niewyobrażalnie, w hollyświecie wszystko jednak jest możliwe.
W ujęciu Ericha Fromma miłość jest sztuką i aktywną siłą drzemiącą w człowieku a nic co ludzkie nie jest do końca poznane i przewidywalne. W Roku 1984 świat jest prawie doskonały i jest pozbawiony miłości. Prawie oznacza krańcową fazę zachwiania rozgraniczeń tak jak prawda oznaczała kłamstwo a zbrodnia sprawiedliwość.
Uznaję jednak, że pojęcia-aksjomaty w ujęciu personalnym mogą być odbierane różnie, szczególnie w sytuacji, gdy każdy żyje we własnym świecie i ma dwa wyjścia ku dwóm wizjom rzeczywistości. Ja wybieram wskazówkę z kiczowatym czerwonym serduszkiem skierowanym w stronę świata, gdyż uważam, że nie ma nic bardziej uśmiercającego niż zbytnie autouwielbienie, które, moim zdaniem, w istocie prowadzi do destrukcji i faktycznego powolnego konania świata, uwieńczonego wreszcie zgonem. Świat automiłości byłby zatem martwy dowodząc jednoczenie jak wiele z pierwotnego człowieczeństwa wpływa na kontynuację rzeczywistości. To bowiem właśnie dzięki sobie nawzajem nie zamykamy swych autonomii czterema lustrzanymi ścianami bez wyjścia. Zawsze zostaje droga ucieczki przez sufit, może bardziej wyczerpująca, ale z pewnością warta zachodu, w imię uczucia, któremu każdy z osobna i wszyscy razem zawdzięczamy nie tylko to, że jesteśmy, ale także jacy jesteśmy!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW