Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Zamknij oczy i poczuj
dodano 26.02.2007
Przyznaję, że z natury jestem sceptycznie nastawiony do wszelkich prób przenoszenia wybitnych dzieł literackich na duży ekran. Dlatego do ekranizacji książki autorstwa Patricka Süskinda pt. Pachnidło, podszedłem bardzo nieufnie. Na szczęście "Pachnidło – Historia Mordercy" w reżyserii Toma Tykwera jest chlubnym wyjątkiem w dziedzinie adaptacji filmowych. Powiem więcej: to jeden z lepszych filmów, jakie dane było mi obejrzeć w ostatnim czasie.
Książka Süskinda jest momentami brutalna i taki też jest film. Brutalność ta nie służy jednak epatowaniu, tak popularnemu wśród produkcji zza Wielkiej Wody, krwią i nagością, lecz jest ona dobrze wyważonym środkiem plastycznym, który dosadniej ukazuje okrucieństwo realiów XVIII w. Paryża. Film wywołał wiele dyskusji i kontrowersji. Dla jednych stał się arcydziełem, dla innych nie wartym uwagi kiczem. Osobiście obawiałem się ekranizacji, gdyż Süskind w swym dziele zawarł zapierające dech w piersiach sceny, fascynujące opisy i wyraźnie zarysowane postacie. Reżyser i twórcy filmu musieli zdawać sobie sprawę, że trudno będzie przenieść je na duży ekran. Dlatego w porównaniu z książką wprowadzono kilka drobnych zmian, które jednak znacząco zmieniają fabułę całego filmu. Dzięki temu nie jest on nudnym przedstawieniem książki, ale dowolną jego interpretacją i parafrazą, mimo to blisko związaną z oryginałem literackim.
Zapewne ocena filmu zależy od indywidualnych preferencji każdego widza. Jedno trzeba filmowi Tykwera przyznać: wywołuje wielkie wrażenie. Jeszcze długo po wyjściu z kina, gdzieś tam z tyłu, tuż za plecami, ciągnie się ten zapach – najwspanialszego pachnidła świata.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW