Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
TragiFarsa 5. Odcinek specjalny (cz. 1)
dodano 12.07.2010
Część pierwsza
W “TragiFarsie 5. Odcinku specjalnym” pada wiele nazwisk związanych ze stalinistycznym Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego oraz innymi instytucjami z tamtej epoki. Istnieje ryzyko, aczkolwiek jeszcze niepotwierdzone, że popełniłam w tym wątku jakiś anachronizm. Otóż akcja dramatu rozgrywa się na przełomie kwietnia i maja 1952 roku, a ja podczas pisania opierałam się głównie na danych z roku 1953. Nie mogę zagwarantować, że wszyscy ludzie, którzy w 1953 roku uchodzili za “ważne osoby z Warszawy”, byli nimi już rok wcześniej, czyli w momencie dziejowym z TragiFarsy. Jeśli rzeczywiście popełniłam jakiś anachronizm, to z góry przepraszam i proszę o wybaczenie (wszak mam takie pojęcie o okresie stalinizmu jak Henryk Sienkiewicz o czasach Nerona albo Adam Mickiewicz o epoce Konrada Wallenroda)! Sądzę jednak, że nie jest on aż tak rażący jak adidasy w filmie “Gladiator” (którego akcja rozgrywa się w starożytności) albo broń z 1926 roku w “Titanicu” (którego akcja rozgrywa się przed pierwszą wojną światową).
Pozdrawiam i życzę przyjemnej lektury!
Natalia Julia Nowak
MUZYCZNE MOTTO:
"Nie jestem winien, nikt mi nie dłużen,
tak po trochu dogorywam.
Trochę do tyłu ciągnie mój wózek,
trochę do przodu go czasem pcham.
Inni igrają moim losem,
ja milczę jak pies.
Jeszcze chwila, jeszcze trochę
i zapomnę Cię. (...)
Gdzie jesteście, Przyjaciele moi?
Odpłynęli w sinej mgle.
Kogo to obchodzi, kiedy boli?
Tylko Ciebie, kiedy idzie źle"
Maciej Maleńczuk & Yugopolis
SCENA PIERWSZA:
Zdzisław Baumfeld na śmierć skazany
Czas akcji: 28 kwietnia 1952 r.
Miejsce akcji: Młodzianowice, duża sala konferencyjna w budynku PZPR
Osoby: Niewidoczny Narrator, Waldebert Werfelberg (49 lat), Mroczysława Kalinowska-Wójcik (44 lata), Rzędzimir Wszebor Witkowski (38 lat), Mardoniusz Dudek (35 lat), Ożanna Dudek (35 lat), Świętożyźń Klemermann (41 lat), Archibald Moździerz (47 lat), Gorgoniusz Skwarowski (40 lat), Fulgencjusz Skwarowski (42 lata), Gliceria Gościwit (29 lat) i inni funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Młodzianowicach. Wszyscy, niezależnie od płci i stopnia, noszą UB-eckie mundury.
W dużej sali konferencyjnej, mieszczącej się w budynku Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, przebywają wszyscy funkcjonariusze młodzianowickiego PUBP (łącznie 51 osób, gdyż tyle pracowało w tego typu placówkach). Nigdzie nie ma 31-letniego Zdzisława Baumfelda, co sugeruje, że ten człowiek już nie pracuje w Urzędzie Bezpieczeństwa i że jego miejsce zajął ktoś inny. 48 UB-eków siedzi na zwykłych krzesłach, a naprzeciwko nich stoi nakryty czerwonym obrusem stół, przy którym zasiadają członkowie zarządu - dyrektor (pułkownik Waldebert Werfelberg) oraz jego zastępcy (podpułkownik Mroczysława Kalinowska-Wójcik i podpułkownik Rzędzimir Wszebor Witkowski). Na stole stoją zaś trzy szklanki, butelki z wodą mineralną i wazon z kwiatami. W pomieszczeniu panuje napięta atmosfera, co oznacza, iż zebranie dotyczy niezbyt przyjemnych spraw. Po dość długim milczeniu Waldebert Werfelberg wstaje z krzesła i przemawia do wszystkich zgromadzonych.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW