Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Budowa tam na rzece Madeira w Brazylii – zarys zagrożeń
dodano 25.08.2010
Wbrew protestów i poważnych zagrożeń w Brazylii trwa budowa kompleksu tam na rzece Madeira.
Co czeka społeczności indiańskie?
Budowa tam na rzece Madeira wzbudza protesty ludności skupionej wokół jej biegu. Społeczności zamieszkujące te ziemie, często od pokoleń, zostały skutecznie wyłączone z procesu konsultacji i zatwierdzania budowy tam. Ocelio Munoz, lokalny lider ruchu „Affected by Dams” zrzeszającego rolników i rybaków powiedział: „Nasze życie zostanie zniszczone przez model rozwoju, który traktuje ziemię i rzekę jako towar.”
W dorzeczu dolnego biegu rzeki Madeira żyje 17 indiańskich plemion, które zamieszkują m. in. obszary chronione. Wśród nich są m. in. Parintintin, Tenharim, Piraha, Apurina, Jiahui i Tora oraz inne grupy lokalne. Ich egzystencja w dużej mierze uzależniona jest od dopływów Madeiry oraz jezior, które będą zagrożone erozją jeśli tylko tamy zostaną zbudowane. Kolejnym zagrożeniem dlań stanowi napływ ludności z zewnątrz, a wśród nich drwali i osadników, którzy korzystając z nowych udogodnień komunikacyjnych zmniejszą dystans między ojczyzną tych ludów a głównym nurtem społeczeństwa brazylijskiego.
Domingos, członek plemienia Parintintin powiedział: „Nasza ziemia jest jeszcze dziewicza. Mamy nadzieję, że projektu nie będzie, bo nasze dzieci będą cierpieć. Nie będzie ani tyle ryb, ani tyle zwierząt, abyśmy mogli polować.”
Przywódca Indian Parintintin, Valmir mówi w tym samym tonie: „Jeśli zapora zostanie zbudowana co stanie się ze sposobem życia Indian? Czy ktoś przyniesie nam jedzenie? Nikt nie da nam niczego. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni.”
Obok budowy tam w stanie Rondonia trwają również inne prace, które przyczynią się do rozbudowy infrastruktury regionu, a w dalszej fazie staną się ważnymi arteriami transportu i podróży. Jednym z takich przedsięwzięć są prace asfaltowania drogi BR-429 na południu, niedaleko granicy z Boliwią. Prokurator federalny Daniel Fontenele wezwał do wstrzymania prac, które zagrożą rdzennej ludności indiańskiej i mogą prowadzić do starć między nią, a ludnością napływową.
Nowa autostrada biegnie m. in. przez miejscowość San Miguel do Guapore, gdzie zgodnie z dyrektywą lokalnego oddziału FUNAI: „duże grupy Indian mieszkają na obszarze dotkniętym przez BR-429”.
Tari, przywódca Indian Amondawa mówi ze smutkiem: „Nigdy sobie nie wyobrażałem, że pewnego dnia Sao Miguel, zostanie przekształcone w pastwiska a las zupełnie zniknie, tam gdzie całe życie chodziłem pieszo...”
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW