Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Sprzedaj swoje złoto, ale wiedz za ile!
dodano 20.09.2010
Z pewnym przerażeniem obserwuję zawojowanie naszego rynku przez zagraniczne skupy złota. Przerażenie to wynika z faktu, że bazują one na nieuczciwej - z punktu widzenia konsumenta - polityce.
Pomęczyłam jeszcze trochę i dałam sobie spokój, gdy przedstawicielka potwierdziła wszystkie punkty zawarte w regulaminie skupu.
Co warto wiedzieć? Warto wiedzieć, że nic nie wiesz i nie masz żadnych praw, chociaż wydaje ci się, że masz wszystkie prawa i wszystko wiesz. Umowę podpisujesz jeszcze zanim usłyszysz, jaką cenę dostaniesz za posyłane przedmioty. Wysyłasz więc w ciemno. Jesteś więc ciemniakiem? Czy po prostu osobą nieświadomą swoich praw?
Żeby było zabawniej, pieniądze otrzymujesz na konto bez uprzedniego poinformowania cię o tym. Bez informacji, jaką kwotę w ogóle dostaniesz. Ot, idziesz do banku i dostajesz zawału, że w ogóle jakieś pieniądze przyszły.
Niestety, jeśli nie posiadasz konta internetowego, dzięki któremu sprawdzasz codziennie stan konta z nadzieją, a przechadzki do banku urządzasz co 10 dni, jesteś załatwiony. Załatwiony, ponieważ masz tylko 10 dni na złożenie reklamacji i odesłanie pieniędzy. Nie wyrobisz się w tym terminie = jesteś urobiony.
Reasumując, szanowny konsumencie, kliencie, szanowny towarzyszu w doli i w niedoli, zanim zdecydujesz gdziekolwiek sprzedać swoje złoto, cenne pamiątki rodzinne, które nie reprezentują dla ciebie innej wartości niż sentymentalnej, poznaj najpierw (koniecznie!) cenę, jaką za nie dostaniesz.
Każdy Polak szuka okazji do najlepszego zarobku. Poszukajmy go razem. Jeśli już coś sprzedajemy, to po jasnych zasadach, zasadach szanujących nasze prawo. A jakie to prawo? Prawo do bycia informowanym o tym, jaką cenę dostaniemy, jak są wyceniane nasze rzeczy, jak i kiedy dojdzie do płatności. To prawo do poszanowania przez firmę. Jeśli opiera się ona na wysłaniu do ciebie uroczego listu podpisanego ręką samego prezesa, by potem prawe i lewe ręce prezesa nie zadały sobie trudu zadzwonienia do ciebie z wyceną albo nawet z podziękowaniem za transakcję... To coś tu nie gra.
I może być to działanie zgodnie z prawem. Ale na pewno nie jest to działanie zgodne z ludzkim sumieniem.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW