Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Gaz łupkowy w Polsce: Talisman Energy, Achuarowie i Sudan część. II
dodano 23.09.2010
Druga część artykułu o koncernie Talisman Energy, który pomimo łamania praw człowieka w Sudanie i Peru, otrzymał zielone światło na poszukiwanie surowców naturalnych w Polsce.
Jednym z takich ludów są Achuarowie, którzy do dzisiaj pozostają stosunkowo odseparowani od społeczeństwa peruwiańskiego. Odległość geograficzna oraz trudy podróży do ich ojczyzny, nie stanowiły wystarczającej bariery dla przemysłu naftowego szukającego nowych złóż surowca. Największym problemem Achuarów wkrótce okazało się to, że ziemie na, których ich przodkowie łowili, polowali, śmiali się i tańczyli, kryły w swym wnętrzu obiekt pożądania dygnitarzy z pogranicza ekonomii i polityki.
W roku 1971, w bloku znanym jako 1AB, pracę rozpoczyna amerykański koncern Occidental Petrolelum (Oxy). W skład przyznanej koncesji wchodzą również ziemie ludu Achuar. Occidental pracuje w bloku do 2000 roku pozostawiając za sobą toksyczną pamiątkę. Przedsiębiorstwo pragnąc obniżyć koszty produkcji oraz zmaksymalizować dochody akcjonariuszy, łamie wszelkie standardy bezpieczeństwa. W ciągu 30 lat swojej działalności Occidental wylewa do środowiska ok. 9 mld. baryłek ropopochodnych ścieków i przetworzonej wody, zawierających wysokotoksyczne substancje tj. bar, bor i arsen. W 2000 roku przedsiębiorstwo wycofuje się, blok 1AB odsprzedając argentyńskiemu Pluspetrol, który kontynuuje prace do dziś.
Wieloletnia działalność przestępcza, Occidental (Oxy) oraz kilkuletnia obecność przedsiębiorstwa Pluspetrol, pozostawiają za sobą zdewastowane środowisko oraz ludzi, których zdrowie i środki utrzymania zostają wystawione na szwank. Badania przeprowadzone przez lokalne władze Loreto na dzieciach i młodzieży ze społeczności, zamieszkujących obręb rzeki Corrientes, wykazały, że u 98,6% spośród nich, ilość kadmu we krwi przekracza dopuszczalne normy. W przypadku ołowiu zależność ta wynosi 62,2 %.
O problemie, który dotyka jego społeczność mówi Thomas Maynas, jeden z duchowych liderów Achuar: „Przedsiębiorstwa naftowe powodują śmierć naszych ludzi, ale my nie znikniemy, będziemy walczyć o nasze prawa… Mój brat, moja siostra i wnuk umarli z powodu zanieczyszczenia wody pitnej.... Gdy rozcinamy upolowane jelenie, wewnątrz są one zepsute, czarne i nieprzyjemnie pachną… To samo ma miejsce z wodą z rzek, którą pijemy, źle pachnie, ryby znikają lub znajdujemy je martwe”
W październiku 2006 roku, Achuarowie postanowili zakończyć erę ignorancji, której obuchy, uderzały w nich tak dotkliwie. Siedmiuset Achuarów zablokowało wszystkie operacje naftowe w obrębie rodzimych ziem, nie wyłączając z tego dróg łączności. Z powodu blokad 40 pracowników firm naftowych nie mogło opuścić miejsca pracy. Sprzeczne doniesienia mediów sugerowały, że Achuarowie mogli dopuścić się przemocy i pojmania zakładników. Peruwiański rząd posłał w rejon protestu 150 policjantów ale Indianie nie ugięli się i nie opuścili blokad. 19 października 2006 roku, minister górnictwa i energii, Juan Valvidia ostrzegł, że dalszy brak ropy, może skutkować poważnymi konsekwencjami dla regionu i całej Amazonii, jeśli tylko Achuarowie nie skończą z blokadami.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW