Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Premierze, stań się nieśmiertelny!
dodano 02.10.2010
Zastój polityczny oraz regres mentalnościowy Polaków napawa lękiem. Zbliżają się kolejne wybory, przyjrzyjmy się więc sytuacji w naszym kraju.
Co do problemu władzy… Koleżeństwo i brak kwalifikacji w centralnych organach i na niższych szczeblach można by rozwiązać przez wprowadzenie dla posłów zakazu bycia ministrem. Tylko premier byłby posłem, zaś resztę rządu wybierałby sam z grupy ludzi o odpowiednich kwalifikacjach w danej dziedzinie, zależnie od resortu, a sejm udzielałby jedynie wotum zaufania. Ale to trzeba zawrzeć w ustawie, tak by nie było nieścisłości. Takie rozwiązanie sprawy spowodowałby większą niezależność rządu od sejmu i rozdział władzy ustawodawczej od wykonawczej. Kontrolę nad rządem nadal sprawowałby sejm. Byłaby ona bardziej faktyczna i ścisła niż teraz, a rząd miałby lepszych fachowców, którzy mogliby szybciej rozwiązać nękające nas problemy.
Potrzebna jest całościowa reforma finansów publicznych, a nie zamiatanie ich pod ZUS, bo to w przyszłości odbije nam się czkawką. Zmiana zawiłych i nieścisłych przepisów prawa, jak choćby status/ pomocnika podżegacza w kodeksie karnym; zaostrzenie wymiaru kar dla gwałcicieli i pedofilów; likwidacja podatku rolnego, który jest fanaberią polską i tworzy nie równość podatkową; stworzenie lepszych warunków dla samotnych matek, dla prywatnych średnich i małych inwestorów itd. Sama pomoc Unii Europejskiej nie wystarczy. Wykorzystujmy cudze pomysły. Można zastanowić się nad budową wałów, takich jak w Niemczech czy Japonii - tanich, ale mocnych. Każda droga w Niemczech jest oświetlona przez kwadraciki na drodze, co naprawdę powoduje zmniejszenie wypadków. Taki system nie jest drogi. To samo drewniane belki, które odstraszają zwierzęta, wykorzystywane przy autostradach i drogach krajowych, ich koszt też jest nie wielki.. Nie mówiąc już o przetargach na drogi. Dlaczego władze nie wybierają najbardziej korzystnych (co wcale nie znaczy najtańszych)? Wybierajmy plany budowy z co najmniej 9-letnią gwarancją na drogę, tak aby po roku czy dwóch, kiedy kończy się okres gwarancyjny, nie trzeba było jej wymieniać i łatać za pieniądze państwowe. Taki system jest we wszystkich państwach zachodnich Europy. W latach 80. Polacy walczyli i mieli marzenie o Polsce wolnej, silnej, bezpiecznej. I choć komunizm upadł, jej nie ma.
Obecnie to PO ma większość w sejmie, swojego prezydenta. I aż dziw bierze, że premier Donald Tusk mówi, że lepiej nie robić reform. Reform, dzięki którym zapisałby się na trwałe w historii Polski jako ten, który rzeczywiście wyciągnął naród z zapaści i wprowadził do Europy pod względem ekonomicznym, mentalnościowym, kulturowym, społecznościowym. Reformy są naprawdę konieczne.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW