Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Kara śmierci za handel mrówkami
dodano 20.03.2007
Ludzi skazywano na karę śmierci już chyba za wszystko, co można sobie wyobrazić. Choćby w koszmarnym widzie.
Do tego oskarżony twierdził, że nie miał pojęcia o hodowli tych małych zwierzątek i nie znał się na ich cenach. I ten facet przez parę lat wyssał od rodaków Chinów niemal pół miliarda dolarów?! Jednak Chiny to kraj nie tylko wielki, ale wielkich możliwości. A Chini po rewolucji kulturalnej (co za okropna i groteskowa nazwa) wzięli swoje sprawy we własne ręce. Niektórzy (jak widać) zbyt energicznie i zbyt przestępczo. Gdyby nie drakoński wymiar kary, to materiał sądowy i cała opowieść - zaiste komediowe!
* W powyższym tekście zaproponowałem stosowanie krótszych nazw narodowości - Chin/Chini zamiast Chińczyk/Chińczycy. Nie powinno to specjalnie bulwersować, bowiem mamy już równie ciekawe złożenia (mieszkaniec/państwo) - Czech z Czech, Niemiec z Niemiec, Włoch z Włoch, zatem także Chin z Chin. Skoro można o Czechach w Czechach, to także o Chinach w Chinach (o narodzie w państwie).
Polska w turnieju walczyła z Czechami, z Niemcami, z Włochami oraz z Chinami. Polacy walczyli w meczach z Czechami, z Niemcami, z Włochami oraz z Chinami. Z kontekstu wynika, że w pierwszym zdaniu piszemy o państwach, zaś w drugim - o narodach. Można także - Indonezi, Malezi, Japoni, Wietnami, Irani, Iracy i setki innych nowych wyrazów, które powinny kiedyś zastąpić przydługawe, niepoważne i nieporęczne Indonezyjczycy itd. Pociecha dla krzyżówkowiczów i skrablistów?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW