Start
Profil
Pino quizy
pino gry
o pino
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie

O horrorach słów kilka

Autor: glaeken
dodano 23.03.2007
O horrorach słów kilka

Ciągle mam nadzieje, że kiedyś nadejdzie ten dzień. Wyjdę z kina piekielnie przestraszony. Marzę o tym. Twórcy, pomóżcie!



Ekranizacje gier, czyli Uwe Boll w natarciu

Dobrym pomysłem wydawały się ekranizacje gier komputerowych i konsolowych. Problem w tym, że nie ma odpowiednich ludzi, którzy by się tego podjęli. Wszyscy robią to źle. Połowicznym sukcesem okazał się „Resident Evil”. Całkiem niezły film, ale w porównaniu z grą wypada blado. Kolejna część – Apokalipsa – była już sporo gorsza. A wystarczyłoby, żeby jakaś kompetentna duszyczka rzuciła pomysł: „Zróbmy film na podstawie Resident Evil:Code Veronica X”. Zakładając, że realizacja byłaby na poziomie pierwszej części, mielibyśmy megahit z genialną, chwytającą za serce fabułą, nie tylko horror, ale i dramat. Kto grał, ten wie. No, ale nikt na to nie wpadł, póki co.

Jest pewien człowiek, który zasłynął ekranizacjami gier z gatunku horroru. Ten mężczyzna to już zjawisko. Nazywa się Uwe Boll, a jest znany z tego, że jego filmy są najgorszymi filmami w historii. Przeniósł na srebrny ekran trzy gry i wszystkie znalazły się na IMDB w rankingu 100 najgorszych filmów wszechświata. Zasłużenie zresztą. Uwe stanął za kamerą przy „House of the dead”, „Alone In the dark” i “Bloodrayne”. Wprawdzie zapowiedział koniec kariery reżyserskiej, ale zanim to zrobi, zepsuje jeszcze „Dungeon siege”, „Postala”, „Fear Effect’’, „Far Cry” i „Hunter : the reckoning”. Wystarczy, żeby się zniechęcić do końca życia, prawda?

Horror na wesoło

Skoro nie da się zrobić dobrego horroru, należy spróbować zrobić parodię. Ewentualnie pastisz. Nikomu nie trzeba przypominać „Evil dead” Sama Raimiego z 1981 roku, albo chociażby „Martwicy mózgu” Petera Jacksona z 1992. Od tego się zaczęło. Potem możemy wspomnieć o „Wysypie żywych trupów”, – co ciekawe, straszniejszego niż „Świt żywych trupów”, „Śmiertelną gorączke” Eliego Rotha i „Inwazje” – typowy film gore. Po co to komu? Wydaje się, że kręcenie tego typu filmów to okres przejściowy w karierze reżyserów. Eli Roth rzucił pastisz na rzecz kiepskiego „Hostelu” a osiągnięć Petera Jacksona nie trzeba nikomu przedstawiać. Można jeszcze nadmienić „Straszny film”, „Zabójczy kurort” czy niedostępne w Polsce „Krzycz, jeśli wiesz, co zrobiłem w ostatni piątek 13-tego”. Typowe parodie piętnujące głupotę i infantylność horrorów. Czy jest się z czego śmiać? Nie. To przykre, że idziemy do kina na „Martwe ptaki” i wychodzimy załamani, a nie przestraszeni.
wróc do artykułów
 
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Aby dodac komentarz należy się zalogować.
 
REKLAMA
 
UŻYTKOWNIK: glaeken
avatar

O mnie
brak danych
W serwisie od:
21.03.2007
Dodaj do znajomych

 
INNE OD glaeken
 
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
10.06.2008 13:44:37
23.06.2008 20:13:11
22.07.2008 05:49:31
zobacz więcej
 
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW
21.09.2009 10:24:34
02.06.2009 19:31:08
09.06.2009 18:03:13
27.04.2009 18:23:22
 
zobacz więcej
 
Społeczność Witamy w serwisie Pino.pl. Nasz serwis to

nowoczesny portal społecznościowy

w pełni tworzony przez naszych Użytkowników. Dołącz do naszej społeczności. Poznaj świetnych ludzi, kontaktuj się z nimi, baw się rozwiązując quizy, graj w gry, twórz własne blogi, pokazuj swoje zdjęcia i video. Pino.pl to serwis społecznościowy dla wszystkich tych, którzy chcą świetnie się bawić, korzystać z wielu możliwości i poznać coś nowego. Społeczność, rozrywka, fun, ludzie i zabawa. Zarejestruj się i dołącz do nas.
Pino
Reklama
O Pino
Polityka prywatności
Pomoc
Regulamin
Blog
Reklamacje
Kontakt
Polecane strony
Darmowy hosting
Playa.PL - najlepsze gry
Filmiki
Miłość
Prezentacje