Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Technika jako polityka prowadzona innymi środkami
dodano 25.09.2007
Technika i nauka odgrywają coraz istotniejszą rolę. Nie można już adekwatnie zrozumieć współczesnego świata bez uznania fundamentalnej roli nowych technologii. W coraz większym stopniu przenikają one każdy element codziennego życia.
W USA przejście z industrialnego do informacyjnego społeczeństwa oznaczało odwrócenie trendu powojennego. Do lat 70-tych społeczne nierówności malały, jednak od tego czasu, czyli od początku wprowadzania technologii informacyjnych różnice dochodowe zaczęły rosnąć. Okazało się też, że implantacji nowych technologii towarzyszyło pojawienie się enklaw nędzy i wzrost patologii społecznych. Wyniki badań, obrazujące sytuację społeczno-ekonomiczną krajów rozwiniętych pod koniec lat 90-tych, pokazują, że Stany Zjednoczone miały najgorsze wskaźniki jakości życia ze wszystkich krajów rozwiniętych (prawdopodobieństwo dożycia 60 lat było w USA najmniejsze z badanych państw, ponad 20% społeczeństwa okazało się funkcjonalnymi analfabetami, a rozwarstwienie dochodów było największe. Dane za: Human Development Report 2004). Najnowsze dane wskazują, że negatywne trendy pogłębiają się, gdyż po przejściowej poprawie niektórych wskaźników za rządów Clintona, nastąpił regres jakości życia Amerykanów. Liczba osób żyjących w nędzy, mimo ożywienia gospodarczego, wzrosła w 2003 roku w USA o ponad milion i wynosi już 12,5% społeczeństwa (36 milionów ludzi, z czego 13 milionów stanowią dzieci!). Poza tym ponad 40 milionów obywateli nie posiada podstawowych ubezpieczeń zdrowotnych i również liczba ta z roku na rok rośnie (dane za amerykańskim Census Bureau). Wreszcie warto dodać, że poziom uzwiązkowienia w Stanach Zjednoczonych od wielu lat maleje i należy dzisiaj do najniższych spośród krajów rozwiniętych, sytuując się poniżej poziomu 15%. Z drugiej strony przez ostatnie lata w USA trwa szybki rozwój technologiczny, a największe firmy wykazują wysokie stopy zysku.
Okazuje się jednak, że model amerykański nie jest uniwersalny, a implantacja nowych technologii może wiązać się z alternatywnym typem organizacji społeczno-ekonomicznej. Finlandia jest krajem w olbrzymim stopniu uzależnionym od usług i produktów związanych z technologiami informacyjnymi (większość danych na temat Finlandii pochodzi z książki: M. Castells, P. Himanen, The Information Society and the Welfare State. The Finnish Model, Oxford 2002). Dynamika jej rozwoju przeczy tezom o niezbędnym powiązaniu nowych technologii z neoliberalnym kapitalizmem. Szybkiemu rozwojowi fińskiej gospodarki w latach 90-tych nie towarzyszył znaczny wzrost rozwarstwienia, a na początkowym etapie wprowadzania nowych technologii informacyjnych, w latach 70-tych i 80-tych, nastąpił nawet jego znaczący spadek. Obecnie rozwarstwienie dochodów w Finlandii jest mniej więcej równe temu, jakie było w latach 80-tych w PRL-u. Finlandia uniknęła też patologii społecznych, mając nie tylko bardzo niskie wskaźniki ubóstwa, ale też na przykład bardzo niewielką ilość więźniów, co stawia ją znowu w opozycji do USA, gdzie ilość więźniów na 1000 osób jest najwyższa na świecie. Finlandia łączy rozwój nowoczesnych technologii z rozbudowanym państwem opiekuńczym. Fińskie welfare state zawiera zupełnie bezpłatną, o wysokiej jakości państwową edukację od przedszkola do uniwersytetu, powszechne publiczne ubezpieczenia zdrowotne i hojny system społeczny z powszechnymi emeryturami i ubezpieczeniami dla bezrobotnych, który czyni Finlandię państwem z prawie najmniejszą ilością biednych ludzi na świecie. Finlandia falsyfikuje też tezę o z konieczności negatywnych skutkach nowych technologii dla rynku pracy i pozycji pracowników. Po pierwsze jest ona krajem o prawie najwyższym na świecie wskaźniku uzwiązkowienia, sięgającym 80%. Po drugie, zawody związane z technologiami informacyjnymi cieszą się o wiele bardziej chronionym zatrudnieniem niż siła robocza w ogóle. Wreszcie po trzecie, okazuje się, że szumne zapowiedzi o rzekomym końcu pracy i w związku z tym masowym bezrobociu w społeczeństwach informacyjnych są co najmniej przedwczesne. W ciągu ostatnich 10 lat bezrobocie w Finlandii spadło prawie o połowę, z 17% do 9%, a warto też zwrócić uwagę na fakt, że w innych rozwiniętych technologicznie krajach świata jest ono jeszcze niższe (np. w Szwecji czy Danii).
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW