Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Jakoś nie wyszło, czyli śmierć wątpliwego poczęcia
dodano 16.04.2007
Dzisiaj będzie osobiście i po nazwiskach. Inaczej się w tym temacie nie da.
3. Nie da się wpisać do konstytucji nieprzewidywalnej przyszłości. "Naturalna śmierć" to bardzo zwodniczy i niejasny termin. Ktoś nękany długą chorobą, poddany bolesnym zabiegom, podłączony do skomplikowanych urządzeń, zaopatrzony w rurkę do oddychania - chciałby coś powiedzieć, nie potrafi, uderza z wściekłości dłonią w parapet...tak, wiem. Mówiłem, że będzie osobiście i po nazwiskach. Chodzi mi o to, że nie sposób przewidzieć, skodyfikować cierpienia. Nie sposób powiedzieć: "ta śmierć jest naturalna, ta nie jest naturalna" - nie w świecie pełnym technologii, postępów w medycynie, zmian.
Gdybym znalazł się wczoraj w Sejmie, myślałbym właśnie w tych kategoriach. Wszystko wskazywałoby więc na to, że powinienem wybrać przycisk "przeciw". Nie zrobiłbym tego. Wstrzymałbym się od głosu, nie dbając o to, po której stronie zaksięguje mnie Pan WW. Powód:
4. Nie jesteśmy narodem chomików. Nie da się nam wybudować trzech milionów nowych klatek, inseminować, zaplanować i zaprzęgać do kołowrotków wzrostu gospodarczego. Jesteśmy nieprzewidywalni, zmienni, spontaniczni. Wbrew pozorom - myślący. To dla nas jest trzeci przycisk na sali sejmowej. Oznacza on: "nie mnie o was decydować".
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW