Topnaar Nama: W cieniu uran i energetyki atomowej
dodano 23.05.2011
Programy rozwoju energetyki atomowej wdraża się nie zwracając uwagi na wpływ wydobycia uranu, uderzającego w rdzenne społeczności: w tym także Topnaar Nama w Namibii.
O ile konsekwencje awarii elektrowni jądrowych są poniekąd znane nieco szerszej publice to skutki wydobycia uranu dla lokalnych społeczności wciąż pozostają zakryte wstydliwą zasłoną milczenia. Górnicy i społeczności z regionu eksploatacji piją zanieczyszczoną wodę, jedzą skażoną żywność a powietrze nie jest wolne od unoszonego przez wiatr radioaktywnego pyłu. Oprócz tego do wydobycia i przetwarzania rud uranu zużywa się ogromne ilości wody, które nie mogą być poddane recyklingowi. Jest to o tyle niepokojące, że złoża uranu tak jak np.. w Nigrze i Namibii, znajdują się często na obszarach gdzie woda jest dobrem deficytowym. Obniżenie poziomu wód głębinowych grozi wysuszeniem obszaru i zniszczeniem środków utrzymania niezależnych i samowystarczalnych społeczności. W tym piśmie przyjrzymy się niepewnej przyszłości ludu Topnaar Nama dyskryminowanego przez politykę rządu namibijskiego oraz rozwój górnictwa uranowego.
WIELKA RODZINA LUDÓW KHOIKHOI
Khoikhoi (znani także jako Khoe Khoe i Hotentoci) należą do rodziny rdzennych ludów Afryki Południowej. Pierwotne siedliska Khoikhoi leżały w Afryce Wschodniej i Północno-Wschodniej skąd kolejnymi falami migrowali na południe. Jedna z hipotez zakłada, że Khoikhoi przybyli do Afryki Południowej później od Buszmenów, przeprawili się przez górny bieg rzeki Zambezi, dotarli do zachodniego wybrzeża i następnie przesunęli się na południe. Ostatecznie do V. wieku n.e różne klany i plemiona Khoikhoi zamieszkiwały szerokie pasy ziemi na terenie dzisiejszej Namibii, Botswany, Suazi, Lesotho, południowego Mozambiku i Zimbabwe, RPA aż po sam Przylądek Dobrej Nadziei. Z czasem pod naporem ludów Bantu, niektóre grupy zostały zmuszone do opuszczenia żyznych pastwisk i zamieszkania na bardziej suchych obszarach.
Khoikhoi w wolnym tłumaczeniu znaczy tyle co „ludzie-ludzie” czyli innymi słowy „prawdziwi ludzie”. Od pokoleń plemiona Khoikhoi wiodły okresowo wędrowny tryb życia poszukując pastwisk dla zwierząt hodowlanych. Mleko stanowiło ważny składnik pożywienia, trzymano je w drewnianych garnkach i naczyniach, pito gdy zgęstniało. Mleczną dietę uzupełniano warzywami, korzonkami, jagodami, melonami Narra oraz mięsem upolowanych zwierząt. Zwierzęta hodowlane były zabijane stosunkowo rzadko zwłaszcza na specjalne okazje.
Topnaar Nama: W cieniu uran i energetyki atomowej - zobacz źródło
wróc do artykułów